summaryrefslogtreecommitdiff
diff options
context:
space:
mode:
authorRoger Frank <rfrank@pglaf.org>2025-10-15 02:33:49 -0700
committerRoger Frank <rfrank@pglaf.org>2025-10-15 02:33:49 -0700
commit23921cd10b1524570cfcab386a0964915e616595 (patch)
tree68720844ff944f45feeca7cff572665ae2f909ce
initial commit of ebook 27081HEADmain
-rw-r--r--.gitattributes3
-rw-r--r--27081-0.txt1526
-rw-r--r--27081-0.zipbin0 -> 25013 bytes
-rw-r--r--27081-h.zipbin0 -> 29848 bytes
-rw-r--r--27081-h/27081-h.htm2162
-rw-r--r--LICENSE.txt11
-rw-r--r--README.md2
7 files changed, 3704 insertions, 0 deletions
diff --git a/.gitattributes b/.gitattributes
new file mode 100644
index 0000000..6833f05
--- /dev/null
+++ b/.gitattributes
@@ -0,0 +1,3 @@
+* text=auto
+*.txt text
+*.md text
diff --git a/27081-0.txt b/27081-0.txt
new file mode 100644
index 0000000..d7f3a1a
--- /dev/null
+++ b/27081-0.txt
@@ -0,0 +1,1526 @@
+The Project Gutenberg EBook of Sonety Adama Mickiewicza, by Adam Mickiewicz
+
+This eBook is for the use of anyone anywhere at no cost and with
+almost no restrictions whatsoever. You may copy it, give it away or
+re-use it under the terms of the Project Gutenberg License included
+with this eBook or online at www.gutenberg.org
+
+
+Title: Sonety Adama Mickiewicza
+
+Author: Adam Mickiewicz
+
+Release Date: October 28, 2008 [EBook #27081]
+
+Language: Polish
+
+Character set encoding: UTF-8
+
+*** START OF THIS PROJECT GUTENBERG EBOOK SONETY ADAMA MICKIEWICZA ***
+
+
+
+
+Produced by Jimmy O'Regan (This file was produced from
+images generously made available by CBN Polona
+http://www.polona.pl)
+
+
+
+
+
+
+
+
+
+Sonety
+
+
+
+
+Adama Mickiewicza.
+
+
+ Quand' era in parte altr' uom da quel, ch'io sono
+
+ Petrarca.
+
+
+MOSKWA.
+
+w Drukarni Uniwersystetu.
+
+Nakładem Autora.
+
+1826
+
+
+ Печатать дозволяется съ тѢмъ, чтобы по отпечатаніи, до выпуска въ
+ продажу, представлены были въ Цензурный Комитетъ: одинъ экземпляръ
+ сей книги для Цензурного Комитета, другой для Департамента
+ Министерства ПросвѢщенія, два экземпляра для Императорской Публичной
+ Библіотеки и одинъ для Императорской Академіи Наукъ. Москва, Октября
+ 28го дня 1826 года. _Ординарный ПрофессорЪ, Статскій СовѢтникъ и
+ Кавалеръ Михаилъ Каченовскій._
+
+
+I.
+
+DO LAURY
+
+Ledwiem ciebie zobaczył, jużem się zapłonił,
+W nieznaném oku dawnéj znajomości pytał,
+I s twych jagód wzajemny rumieniec wykwitał
+Jak z róży, któréj piersi zaranek odsłonił.
+
+Ledwieś piosnkę zaczęła, jużem łzy uronił,
+Twój głos wnikał do serca i za duszę chwytał;
+Zdało się że ją anioł po imieniu witał,
+I w zegar niebios chwilę zbawienia zadzwonił.
+
+O luba! niech twe oczy przyznać się nie boją,
+Jeśli cię mém spojrzeniem, jeśli głosem wzruszę,
+Nie dbam że los i ludzie przeciwko nam stoją,
+
+Że uciekać i kochać bez nadziei muszę.
+Niech ślub ziemski innego darzy ręką twoją,
+Tylko wyznaj że Bóg mi poślubił twą duszę.
+
+
+II.
+
+Mówię z sobą, z drugimi plączę się w rozmowie,
+Serce bije gwałtownie, oddechem nie władnę,
+Iskry czuję w źrenicach, a na twarzy bladnę;
+Nie jeden z obcych głośno pyta o me zdrowie,
+
+Albo o mym rozumie cóś na ucho powie.
+Tak caly dzień przemęczę; gdy na łoże padnę,
+W nadziei że snem chwilę cierpieniom ukradnę,
+Serce ogniste mary zapala w mej głowie.
+
+Zrywam się, biegę, składam na pamięć wyrazy,
+Któremi mam złorzeczyć okrucieństwu twemu,
+Składane zapomniane po milion razy.
+
+Ale gdy ciebie ujrzę, nie pojmuję czemu
+Znowu jestem spokojny, zimniejszy nad głazy,
+Aby goreć na nowo--milczéć podawnemu.
+
+
+III.
+
+Nie uczona twa postać, nie wymyślne słowa,
+Ani lice, ni oko nad inne nie błyska,
+A każdy rad cię ujrzeć, rad posłyszéć zbliska;
+Choć w ubraniu pastérki, widno żeś królowa.
+
+Wczora brzmiały i pieśni i głośna rozmowa,
+Pytano się o twoich rowiennic nazwiska;
+Ten im pochwały sypie, inny żarty ciska:
+Ty weszłaś--każdy święte milczenie zachowa.
+
+Tak śród uczty gdy śpiéwak do choru wyzywał,
+Gdy koła tańcujące wiły się po sali,
+Nagle staną i zmilkną; każdy zapytywał,
+
+Nikt nie wiedział, dlaczego w zadumieniu stali.
+„Ja wiém, rzecze poeta, anioł przelatywał”
+Uczcili wszyscy gościa--nie wszyscy poznali.
+
+
+IV.
+
+WIDZENIE SIĘ W GAJU.
+
+--Tyżeś to? i tak poźno?--Błędną miałem drogę,
+Śród lasów, przy niepewnym księżyca promyku;
+Tęskniłaś? myślisz o mnie?--Luby niewdzięczniku.
+Pytaj się czy ja myśleć o czém inném mogę!
+
+--Pozwól uścisnąć dłonie, ucałować nogę.
+Ty drżysz! czego?--Ja nie wiém, błądząc po gaiku,
+Lękam się szmeru liścia, nocnych ptaków krzyku;
+Ach! musimy być winni kiedy czujem trwogę.
+
+--Spóyrzyj mi w oczy, w czoło; nigdy z takiém czołem
+Nie idzie zbrodnia, trwoga nie patrzy tak śmiele.
+Przebóg! jesteśmyż winni że siedzimy społem?
+
+Wszak siedzę tak daleko, mówię tak nie wiele,
+I zabawiam się s tobą mój ziemski aniele!
+Jak gdybyś już niebieskim stała się aniołem.
+
+
+V.
+
+Potępi nas świętoszek, rozpustnik wyśmieje,
+Że chociaż samotnemi otoczeni ściany,
+Chociaż ona tak młoda, ja tak zakochany,
+Przecież ja oczy spuszczam a ona łzy leje.
+
+Ja bronię się ponętom, ona i nadzieje
+Chce odstraszyć, co chwila brząkając kajdany,
+Któremi ręce związał nam los opłakany.
+Nie wiémy sami, co się w sercach naszych dzieje.
+
+Jestże to ból? lub roskosz? gdy czuję ściśnienia
+Twych dłoni, kiedy z ustek zachwycę płomienia,
+Luba! czyż mogę temu dać imię cierpienia?
+
+Ale kiedy się łzami nasze lica zroszą,
+Gdy się ostatki życia w westchnieniach unoszą,
+Luba! czyliż to mogę nazywać rozkoszą?
+
+
+VI.
+
+RANEK I WIECZÓR.
+
+Słońce błyszczy na wschodzie w chmur ognistych wianku,
+A na zachodzie xiężyc blade lice mroczy,
+Róża za słońcem pączki rozwinione toczy,
+Fijołek klęczy zgięty pod kroplami ranku.
+
+Laura błysnęła w oknie, ukląkłem na ganku;
+Ona muskając sploty swych złotych warkoczy,
+Czemu, rzekła, tak rano smutne macie oczy,
+I miesiąc i fijołek i ty mój kochanku?"
+
+W wieczór przyszedłem nowym bawić się widokiem;
+Wraca xiężyc, twarz jego pełna i rumiana,
+Fijołek podniósł listki otrzeźwione mrokiem.
+
+Znowu stanęła w oknie moja ukochana,
+W piękniejszym jeszcze stroju i z weselszém okiem,
+Znowu u nóg jéj klęczę--tak smutny jak zrana.
+
+
+VII.
+
+s PETRARKI.
+
+_Senuccio i vo' che sappi._
+
+Chcecie wiedzieć co cierpię rówiennicy moi?
+Odmaluję najwierniéj ile pióro zdoła.
+Mary ja dotąd pośród pamiątek kościoła
+Myślą gonię, i duch mój o przeszłości roi.
+
+Tu zwykła igrać, ówdzie zamyślona stoi,
+Tam z niechęcią twarz kryła, tu mię okiem woła,
+Tu gniewna, tam posępna, tu znowu wesoła,
+Tu swe lica w łagodność, tu w powagę stroi.
+
+Tam piosenkę nuciła, tu mi dłoń ścisnęła,
+Tu usiadła, tam naszéj rozmowy początek,
+Stąd biegła, tu na piasku imię moje kryśli,
+
+Tam słówko powiedziała, tu scicha westchnęła,
+Tam się zarumieniła--ach! śród tych pamiątek
+Wiecznie miota się serce i plączą się myśli.
+
+
+VIII.
+
+DO NIEMNA.
+
+Niemnie domowa rzeko moja! gdzie są wody,
+Które niegdyś czerpałem w niemowlęce dłonie,
+Na których potém w dzikie pływałem ustronie,
+Sercu niespokojnemu szukając ochłody.
+
+Tu Laura patrząc z chlubą na cień swéj urody,
+Lubiła włos zaplatać i zakwiecać skronie,
+Tu obraz jej malowny w śrébrnéj fali łonie
+Łzami nieraz mąciłem zapaleniec młody.
+
+Niemnie domowa rzeko, gdzież są tamte zdroje,
+A z niémi tyle szczęścia, nadziei tak wiele?
+Kędy jest miłe latek dziecinnych wesele?
+
+Gdzie milsze burzliwego wieku niepokoje?
+Kędy jest Laura moja, gdzie są przyjaciele?
+Wszystko przeszło, a czemuż nie przejdą łzy moje!
+
+
+IX.
+
+STRZELEC.
+
+Widziałem jak dzień cały pośród letniéj spieki
+Błąkał się strzelec młody; stanął nad strumieniem,
+Długo poglądał wkoło i rzecze z westchnieniem
+„Chcę ją widzieć nim kraj ten opuszczę na wieki,
+
+„Chcę widzieć nie widziany”. Wtém leci z za rzeki
+Konna łowczyni strojna Diany odzieniem,
+Wstrzymuje konia, staje, zwraca się wejrzeniem
+Zapewne jechał za nią towarzysz daleki.
+
+Strzelec cofnął się, zadrżał i oczy Kaima
+Zataczając po drodze gorzko się uśmiechał,
+Drżącą ręką broń nabił, dąsa się i zżyma,
+
+Odszedł nieco, jakoby swej myśli zaniechał.
+Wtem dojrzał mgłę kurzawy, wzniesioną broń trzyma,
+Bierze na cel, mgła bliżej--lecz nikt nie nadjechał.
+
+
+X.
+
+BOGOSŁAWIEŃSTWO
+
+s PETRARKI.
+
+Błogosławiony rok ów, miesiąc i niedziela,
+I dzień ów, i dnia cząstka, i owa godziną,
+I chwila, i to miejsce, gdzie moja dziewczyna
+Uczucia mi natchnęła, choć ich nie podziela.
+
+Błogosławione oczki blasku i wesela,
+Skąd amorek wygląda i łuczek napina,
+Błogosławiony łuczek, strzałki i chłopczyna,
+Co do mnie wówczas strzelił, ach! i dotąd strzela.
+
+Błogosławię ci piérwsza piosnko nieuczona,
+Którą odbiły lasy domowe i rzeki,
+Którą potém ojczysta powtarzała strona.
+
+Błogosławię ci, pióro, którém w czas daleki
+Wsławiłem Ją, i moją pierś błogosławiona,
+W któréj Laura mieszkała i mieszka na wieki.
+
+XI.
+
+REZYGNACYA.
+
+Nieszczęśliwy kto próżno o wzajemność woła,
+Nieszczęśliwszy jest kogo próżne serce nudzi,
+Lecz ten u mnie ze wszystkich nieszczęśliwszy ludzi,
+Kto nie kocha, że kochał, zapomniéć nie zdoła.
+
+Widząc jaskrawe oczy i bezwstydne czoła,
+Pamiątkami zatruwa rozkosz, co go łudzi;
+A jeśli wdzięk i cnota czucie w nim obudzi,
+Nie śmie z przekwitłém sercem iść do stóp anioła.
+
+Albo drugimi gardzi, albo siebie wini,
+Minie ziemiankę, z drogi ustąpi bogini,
+A na obiedwie patrząc żegna się z nadzieją.
+
+I serce ma podobne do dawnéj świątyni,
+Spustoszałéj niepogód i czasów koleją,
+Gdzie bóstwo nie chce mieszkać, a ludzie nie śmieją.
+
+
+XII.
+
+DO ***
+
+Patrzysz mi w oczy, wzdychasz, zgubna twa prostota,
+Lękaj się jadu, który w oczach źmii płonie,
+Uciekaj nim cię oddech zatruty owionie,
+Jeśli nie chcesz kląć reszty twojego żywota.
+
+Szczerość, jeszcze mi jedna pozostałą cnota;
+Wiedz że niegodny ogień zapalasz w mém łonie,
+Lecz umiém żyć samotny, i po cóż przy zgonie
+Ma się wikłać w me losy niewinna istota?
+
+Lubię rozkosz, lecz zwodzić nadto jestem dumny
+Tyś dziecko, mnie namiętne przepaliły bole,
+Tyś szczęśliwa, twe miejsce w biesiadników kole,
+
+Moje, gdzie są przeszłości smętarze i trumny.
+Młody bluszczu, zielone obwijaj topole,
+Zostaw cierniom grobowe otaczać kolumny
+
+
+XIII.
+
+Piérwszy raz jam niewolnik z mojéj rad niewoli,
+Patrzę na ciebie, s czoła nie znika pogoda,
+Myślę o tobie, z myśli nie znika swobodą,
+Kocham ciebie, a przecież serce mi nie boli.
+
+Nieraz brałem za szczęście chwileczkę swawoli,
+Nieraz mię obłąkała wyobraźnią młoda,
+Albo słówka zdradliwe i wdzięczna uroda,
+Lecz wtenczas i rozkosznéj złorzeczyłem doli.
+
+Nawet owę, gdy owę kochałem niebiankę,
+Ileż łez, jaki zapał, jaka niegdyś trwoga,
+I żal teraz na samę imienia jéj wzmiankę.
+
+S tobą tylko szczęśliwy, s tobą, moja droga;
+Bogu chwała, że taką zdarzył mi kochankę,
+I kochance, że uczy chwalić Pana Boga.
+
+
+XIV.
+
+Luba! ja wzdycham, pamięć niebieskiéj pieszczoty
+Trują mi okropnego rozmyślania chwile.
+Ach! może serce twoje, co cierpiało tyle,
+Może, boję się wyrzec, pustoszą zgryzoty.
+
+Luba, i cożeś winna że twych ocząt groty
+Tak palące, że usta śmieją się tak mile;
+Zbyt ufałaś méj cnocie, zbyt swéj własnej sile,
+I nazbyt ognia Stwórca wlał w nasze istoty.
+
+Przewalczyliśmy wiele i dni i tygodni,
+Młodzi, zawsze samotni, zawsze z sobą w parze,
+I byliśmy oboje długo siebie godni.
+
+Teraz ach! pójdę łzami oblewać ołtarze,
+Nie będę mojéj żebrać przebaczenia zbrodni,
+Tylko niech mię Bóg twoją zgryzotą nie karze.
+
+
+XV.
+
+DZIEŃDOBRY.
+
+Dzieńdobry! nie śmiem budzić, o wdzięczny widoku!
+Jéj duch na poły w rajskie wzleciał okolice,
+Na poły został boskie ożywiając lice,
+Jak słońce na pół w niebie, pół w srébrnym obłoku.
+
+Dzieńdobry! już westchnęła, błysnął promyk w oku,
+Dzieńdobry, już obraża światłość twe źrenice,
+Naprzykrzają się ustom muchy swawolnice,
+Dzieńdobry, słońce w oknach, ja przy twoim boku.
+
+Niosłem słodszy dzień dobry, lecz twe senne wdzięki
+Odebrały mi śmiałość; niech się wprzódy dowiém
+Z łaskawém wstajesz sercem? z orzeźwionym zdrowiem?
+
+Dzieńdobry, nie pozwalasz ucałować ręki?
+Każesz odejść, odchodzę, oto masz sukienki,
+Ubierz się i wyjdź prędko--dzieńdobry ci powiem.
+
+
+XVI.
+
+DOBRANOC.
+
+Dobranoc! już dziś więcéj nie będziem bawili,
+Niech snu anioł modremi skrzydły cię otoczy,
+Dobranoc, niech odpoczną po łzach twoje oczy,
+Dobranoc, niech się serce pokojem zasili.
+
+Dobranoc! s każdéj ze mną przemówionéj chwili,
+Niech zostanie dźwięk jakiś cichy i uroczy,
+Niechaj gra w twoim uchu, a gdy myśl zamroczy,
+Niech się mój obraz sennym źrenicom przymili.
+
+Dobranoc! obróć jeszcze raz na mnie oczęta,
+Pozwól lica--Dobranoc--chcesz na sługi klasnąć?
+Daj mi pierś ucałować--Dobranoc, zapięta.
+
+--Dobranoc, już uciekłaś, i drzwi chcesz zatrzasnąć.
+Dobranoc ci przez klamkę, niestety! zamknięta!
+Powtarzając dobranoc nie dałbym ci zasnąć.
+
+
+XVII.
+
+DOBRYWIECZÓR.
+
+Dobrywieczór! on dla mnie najsłodszém życzeniem;
+Nigdy, czyto przed nocą dzieli nas zapora,
+Czyli mię ranna znowu przywołuje pora,
+Nie żegnam się, ni witam s takim zachwyceniem,
+
+Jak w tę chwilę, wieczornym ośmielony cieniem;
+Ty nawet, milczéć rada i płonić się skora,
+Gdy usłyszysz życzenie dobrego wieczora,
+Żywszém okiem, głośniejszém rozmawiasz westchnieniem.
+
+Niechaj dzieńdobry wschodzi tym co społem żyją,
+Objaśniać pracę, która ich ręce jednoczy;
+Dobranoc niech szczęśliwych kochanków otoczy,
+
+Gdy z rozkoszy kielicha trosk osłodę piją;
+A tym co się kochają i swą miłość kryją,
+Dobrywieczór niech przyćmi zbyt wymowne oczy.
+
+
+XVIII.
+
+DO D. D.
+
+_WIZYTA._
+
+Ledwie wnijdę, słów kilka przemówię z nią samą;
+Jużci dzwonek przerażą, wpada galonowy,
+Za nim wizyta, za nią ukłony, rozmowy,
+Ledwie wizyta z bramy, już druga za bramą.
+
+Gdybym mógł, progi wilczą otoczyłbym jamą,
+Stawiłbym lisie pastki, kolczate okowy,
+A jeśli niedość bronią, uciecbym gotowy
+Na tamten świat stygową zasłonić się tamą.
+
+O przeklęty nudziarzu! ja liczę minuty,
+Jak zbrodniarz co go czeka ostatnia katusza,
+Ty pleciesz błahe dzieje wczorajszéj reduty.
+
+Już bierzesz rękawiczki, szukasz kapelusza,
+Teraz odetchnę nieco, wstąpi we mnie dusza,
+O bogi! znowu siada, siedzi jak przykuty!
+
+
+XIX.
+
+DO WIZYTUJĄCYCH.
+
+Pragniesz miłym być gościem, czytaj rady moje,
+Niedość wszedłszy donosić o czém wszyscy wiedzą,
+Że dzisiaj tam walcują, ówdzie obiad jedzą,
+Zboże tanie, deszcz pada, w Grecyi rozboje.
+
+Jeśli w salonie znajdziesz bawiących się dwoje,
+Zważaj czy cię z ukłonem, z rozmową uprzedzą,
+Czyli daleko jedno od drugiego siedzą,
+Czy wszystko jest na miejscu, czy w porządku stroje.
+
+Jeśli pani co wyraz zaśmiać się gotowa,
+Choć usta śmiać się nie chcą; jeśli panicz z boku
+Pogląda i zegarek dobywa i chowa,
+
+I grzeczność ma na ustach a cóś złego w oku:
+Wiesz jak ich trzeba witać? Bywaj zdrów, bądź zdrowa;
+A kiedy ich masz znowu odwiedzić?--po roku.
+
+
+XX.
+
+POŻEGNANIE.
+
+_DO D. D._
+
+Odpychasz mię?--czém twoje serce już postradał?
+Lecz jam go nigdy nie miał;--czyli broni cnota?
+Lecz ty pieścisz innego; czy że nie dam złota?
+Lecz jam go wprzódy nie dał a ciebie posiadał.
+
+I nie darmo; choć skarbów przed tobąm nie składał,
+Ale mi drogo każda kupiona pieszczota,
+Na wagę duszy mojéj, pokojem żywota;
+Dla czegoż mię odpychasz? nadaremniem badał.
+
+Dziś odkrywam łakomstwo nowe w sercu twojém,
+Pochwalnych wiérszy chciałaś; marny pochwał dymie!
+Dla nich więc igrasz z bliźnich szczęściem i pokojem?
+
+Nie kupić Muzy! W każdym ślizgałem się rymie,
+Gdym szedł na Parnas z lauru wieńczyć cię zawojem,
+I ten wiérsz wraz mi stwardniał, żem wspomniał twe imię.
+
+
+XXI.
+
+DANAIDY.
+
+Płci piękna! gdzie wiek złoty, gdy za polne kwiaty,
+Za haftowane kłosem majowe sukienki,
+Kupowano panieńskie serduszka i wdzięki,
+Gdy do lubéj gołębia posyłano w swaty?
+
+Dzisiaj wieki są tańsze a droższe zapłaty.
+Ta któréj złoto daję, prosi o piosenki;
+Ta któréj serce daję, żądała méj ręki;
+Ta którą opiéwałem, pyta, czym bogaty.
+
+Danaidy! rzucałem w bezdeń waszéj chęci
+Dary, pieśni, i we łzach roztopioną duszę;
+Dziś z hojnego jam skąpy, s czułego szyderca.
+
+A choć mię dotąd jeszcze nadobna twarz nęci,
+Choć jeszcze was opiéwać i obdarzać muszę,
+Lecz dawniej wszystko dałbym, dziś wszystko--prócz serca.
+
+
+XXII.
+
+EXKUZA.
+
+Nuciłem o miłostkach w rówieńników tłumie,
+Jedni mię pochwalili, a drudzy szeptali:
+Ten wieszcz kocha się tylko, męczy się i żali,
+Nic innego nie czuje, lub śpiewać nie umie.
+
+W dojrzalsze wchodząc lata, przy starszym rozumie,
+Czemu serce płomykiem tak dziecinnym pali?
+Czyliż mu na to wieszczy głos bogowie dali,
+Aby o sobie tylko w każdéj nucił dumie?
+
+Wielkomyślna przestroga!--wnet z górnemi duchy
+Alcejski chwytam bardon, i strojem Ursyna
+Ledwiem zaczął przegrywać, aż cała drużyna
+
+Rozpiérzchła się unosząc zadziwione słuchy;
+Zrywam struny i w Letę ciskam bardon głuchy.
+Taki wieszcz jaki słuchacz.
+
+
+
+
+Sonety Krymskie
+
+
+ Wer den Dichter will verstehen
+ Muss in Dichters Lande gehen.
+
+ Göthe im Chuld Nameh
+
+
+
+
+TOWARZYSZOM
+
+PODRÓŻY KRYMSKIEJ
+
+ AUTOR
+
+
+I.
+
+STEPY AKERMAŃSKIE.
+
+Wpłynąłem na suchego przestwór Oceanu,
+Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,
+Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,
+Omijam koralowe ostrowy burzanu.
+
+Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu;
+Patrzę w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi;
+Tam zdala błyszczy obłok? tam jutrzenka wschodzi?
+To błyszczy Dniestr, to weszła lampa Akermanu.
+
+Stójmy!--jak cicho!--słyszę ciągnące żórawie,
+Którychby nie dościgły źrenice sokoła;
+Słyszę kędy się motyl kołysa na trawie,
+
+Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła.
+W takiéj ciszy!--tak ucho natężam ciekawie,
+Że słyszałbym głos z Litwy,--jedźmy, nikt nie woła.
+
+
+II.
+
+CISZA MORSKA.
+
+_na wysokości Tarkankut._
+
+Już wstążkę pawilonu wiatr zaledwie muśnie,
+Cichemi gra piersiami rozjaśniona woda;
+Jak marząca o szczęściu narzeczona młoda,
+Zbudzi się aby westchnąć, i wnet znowu uśnie.
+
+Żagle, nakształt chorągwi gdy wojnę skończono,
+Drzémią na masztach nagich; okręt lekkim ruchem
+Kołysa się, jak gdyby przykuty łańcuchem;
+Majtek wytchnął, podróżne rozśmiało się grono.
+
+O morze! pośród twoich wesołych żyjątek
+Jest polip co śpi na dnie gdy się niebo chmurzy,
+A na ciszę długimi wywija ramiony.
+
+O myśli! w twojéj głębi jest hydra pamiątek,
+Co śpi wpośród złych losów i namiętnéj burzy;
+A gdy serce spokojne, zatapia w niém szpony.
+
+
+III.
+
+ŻEGLUGA.
+
+Szum większy, gęściéj morskie snują się straszydła,
+Majtek wbiegł na drabinę, gotujcie się dzieci!
+Wbiegł, rozciągnął się, zawisł w niewidzialnéj sieci,
+Jak pająk czatujący na skinienie sidła.
+
+Wiatr!--wiatr!--dąsa się okręt, zrywa się z wędzidła,
+Przewala się, nurkuje w pienistéj zamieci,
+Wznosi kark, zdeptał fale, i skróś niebios leci,
+Obłoki czołem sieka, wiatr chwyta pod skrzydła.
+
+I mój duch masztu lotem buja śród odmętu,
+Wzdyma się wyobraźnia jak warkocz tych żagli,
+Mimowolny krzyk łączę z wesołym orszakiem;
+
+Wyciągam ręce, padam na piersi okrętu,
+Zdaję się że pierś moja do pędu go nagli,
+Lekko mi! rzezwo! lubo! wiém co to być ptakiem.
+
+
+IV.
+
+BURZA.
+
+Zdarto żagle, stér prysnął, ryk wód, szum zawiei,
+Głosy trwożnéj gromady, pomp złowieszcze jęki,
+Ostatnie liny majtkom wyrwały się z ręki,
+Słońce krwawo zachodzi, z niém reszta nadziei.
+
+Wicher z tryumfem zawył, a na mokre góry
+Wznoszące się piętrami z morskiego odmętu,
+Wstąpił geniusz śmierci i szedł do okrętu,
+Jak żołnierz szturmujący w połamane mury.
+
+Ci leżą napół martwi, ów załamał dłonie,
+Ten w objęcia przyjaciół żegnając się pada,
+Ci modlą się przed śmiercią, aby śmierć odegnać.
+
+Jeden podróżny siedział w milczeniu na stronie
+I pomyślił: szczęśliwy kto siły postrada,
+Albo modlić się umié, lub ma s kim się żegnać.
+
+
+V.
+
+WIDOK GÓR ZE STEPÓW KOZŁOWA.
+
+PIELGRZYM I MIRZA.
+
+Pielgrzym.
+
+Tam? czy Allah postawił wpoprzek morze lodu?
+Czy aniołom tron odlał z zamrożonéj chmury?
+Czy Diwy z ćwierci lądu dźwignęli te mury,
+Aby gwiazd karawanę nie puszczać ze wschodu?
+
+Na szczycie jaka łuna! pożar Carogrodu!
+Czy Allah, gdy noc chylat rozciągnęła bury,
+Dla światów żeglujących po morzu natury,
+Tę latarnię zawiesił śród niebios obwodu?
+
+Mirza
+
+Tam?--Byłem; zima siedzi, tam dzioby potoków
+I gardła rzek widziałem pijące z jéj gniazda.
+Tchnąłem, z ust mych śnieg leciał, pomykałem kroków
+
+Gdzie orły dróg nie wiedzą, kończy się chmur jazda,
+Minąłem grom drzémiący w kolebce z obłoków,
+Aż tam gdzie nad mój turban była tylko gwiazda.
+To Czatyrdah!
+
+Pielgrzym
+
+ Aa!!
+
+
+VI.
+
+BAKCZYSARAJ.
+
+Jeszcze wielka, już pusta Girajów dziedzina!
+Zmiatane czołem baszów ganki i przedsienia,
+Sofy trony potęgi, miłości schronienia,
+Przeskakuje szarańcza, obwija gadzina.
+
+Skróś okien różnofarbnych powoju roślina,
+Wdzierając się na głuche ściany i sklepienia,
+Zajmuje dzieło ludzi w imię przyrodzenia,
+I pisze Balsazara głoskami „RUINA”.
+
+W środku sali wycięte z marmuru naczynie,
+To fontanna haremu, dotąd stoi cało,
+I perłowe łzy sącząc woła przez pustynie:
+
+Gdzież jesteś o miłości, potęgo i chwało?
+Wy macie trwać na wieki, źródło szybko płynie,
+O hańbo! wyście przeszły, a źródło zostało.
+
+
+VII.
+
+BAKCZYSARAJ W NOCY.
+
+Rozchodzą się z dżamidów pobożni mieszkańce,
+Odgłos izanu w cichym gubi się wieczorze,
+Zawstydziło się licem rubinowym zorze,
+Srébrny król nocy dąży spocząć przy kochance.
+
+Błyszczą w haremie niebios wieczne gwiazd kagańce,
+Śród nich po safirowym żegluje przestworze
+Jeden obłok, jak senny łabędź na jeziorze,
+Pierś ma białą a złotem malowane krańce.
+
+Tu cień pada z menaru i wierzchu cyprysa,
+Dalej czernią się kołem olbrzymy granitu,
+Jak szatany siedzące w dywanie Eblisa
+
+Pod namiotem ciemności; niekiedy z ich szczytu
+Budzi się błyskawica i pędem Farisa
+Przelatuje milczące pustynie błękitu.
+
+
+VIII.
+
+GRÓB POTOCKIÉJ.
+
+W kraju wiosny pomiędzy rozkosznemi sady
+Uwiędłaś młoda różo! bo przeszłości chwile,
+Ulatując od ciebie jak złote motyle,
+Rzuciły w głębi serca pamiątek owady.
+
+Tam na północ ku Polsce świécą gwiazd gromady,
+Dlaczegoż na téj drodze błyszczy się ich tyle?
+Czy wzrok twój ognia pełen nim zgasnął w mogile,
+Tam wiecznie lecąc jasne powypalał ślady?
+
+Polko, i ja dni skończę w samotnéj żałobie;
+Tu niech mi garstkę ziemi dłoń przyjazna rzuci.
+Podróżni często przy twym rozmawiają grobie,
+
+I mnie wtenczas dźwięk mowy rodzinnéj ocuci;
+I wieszcz samotną piosnkę dumając o tobie,
+Ujrzy bliską mogiłę, i dla mnie zanuci.
+
+
+IX.
+
+MOGIŁY HAREMU.
+
+_Mirza do Pielgrzyma_.
+
+Tu z winnicy miłości niedojrzałe grona
+Wzięto na stół Allaha; tu perełki Wschodu,
+Z morza uciech i szczęścia, porwała za młodu
+Truna koncha wieczności do mrocznego łona.
+
+Skryła je niepamięci i czasu zasłona,
+Nad nimi turban zimny błyszczy śród ogrodu,
+Jak buńczuk wojska cieniów, i ledwie u spodu
+Zostały dłonią Gaura wyryte imiona.
+
+O wy róże edeńskie! u czystości stoku
+Odkwitnęły dni wasze pod wstydu liściami,
+Na wieki zatajone niewiernemu oku.
+
+Teraz grób wasz spójrzenie cudzoziemca plami,
+Pozwalam mu--darujesz o wielki Proroku!
+On jeden z czudzoziemców poglądał ze łzami.
+
+
+X.
+
+BAJDARY.
+
+Wypuszczam na wiatr konia i nie szczędzę razów:
+Lasy, doliny, głazy, w kolei, w natłoku
+U nóg mych płyną, giną jak fale potoku;
+Chcę odurzyć się, upić tym wirem obrazów.
+
+A gdy śpieniony rumak nie słucha rozkazów,
+Gdy świat kolory traci pod całunem mroku,
+Jak w rozbitém zwierciedle, tak w mém spiekłém oku,
+Snują się mary lasów i dolin i głazów.
+
+Ziemia śpi, mnie snu niema, skaczę w morskie łona,
+Czarny wydęty bałwan z hukiem na brzeg dąży,
+Schylam ku niemu czoło, wyciagam ramiona,
+
+Pęka nad głową fala, chaos mię okrąży,
+Czekam aż myśl jak łódka wirami kręcona,
+Zbłąka się i na chwilę w niepamięć pogrąży.
+
+
+XI.
+
+AŁUSZTA W DZIEŃ.
+
+Już góra z piersi mgliste otrząsa chylaty,
+Rannym szumi namazem niwa złotokłosa,
+Kłania się las i sypie z majowego włosa,
+Jak z różańca kalifów, rubin i granaty.
+
+Łąka w kwiatach, nad łąką latające kwiaty
+Motyle różnofarbne, niby tęczy kosa,
+Baldakimem z brylantów okryły niebiosa;
+Daléj sarańcza ciągnie swój całun skrzydlaty.
+
+A kędy w wodach skała przegląda się łysa,
+Wre morze i odparte z nowym szumem pędzi;
+W jego szumach gra światło jak w oczach tygrysa,
+
+Sroższą zwiastując burzę dla ziemskiéj krawędzi;
+A na głębini fala lekko się kołysa,
+I kąpią się w niéj floty i stada łabędzi.
+
+
+XII.
+
+AŁUSZTA W NOCY.
+
+Rzeźwią się wiatry, dzienna wolnieje posucha,
+Na barki Czatyrdahu spada lampa światów,
+Rozbija się, rozlewa strumienie szkarłatów,
+I gaśnie. Błędny pielgrzym ogląda się, słucha:
+
+Już góry poczerniały, w dolinach noc głucha,
+Źródła szemrzą jak przez sen na łożu z bławatów,
+Powietrze tchnące wonią, tą muzyką kwiatów,
+Mówi do serca głosem tajemnym dla ucha.
+
+Usypiam pod skrzydłami ciszy i ciemnoty;
+Wtém budzą mię rażące meteoru błyski,
+Niebo, ziemię i góry oblał potop złoty!
+
+Nocy wschodnia! ty nakształt wschodniéj odaliski,
+Pieszczotami usypiasz, a kiedym snu bliski,
+Ty iskrą oka znowu budzisz do pieszczoty.
+
+
+XIII.
+
+CZATYRDAH.
+
+MIRZA.
+
+Drżąc muślemin całuje stopy twéj opoki,
+Maszcie Krymskiego statku, wieki Czatyrdachu!
+O minarecie świata! o gór padyszachu!
+Ty nad skały poziomu uciekłszy w obłoki,
+
+Siedzisz sobie pod bramą niebios, jak wysoki
+Gabryel pilnujący edeńskiego gmachu.
+Ciemny las twoim płaszczem, a janczary strachu
+Twój turban z chmur haftują błyskawic potoki.
+
+Nam czy slońce dopieka, czyli mgła ocienia,
+Czy sarańcza plon zetnie, czy gaur pali domy;
+Czatyrdachu, ty zawsze głuchy, nieruchomy,
+
+Między światem i niebem jak drogman stworzenia,
+Podesławszy pod nogi ziemie, ludzi, gromy,
+Słuchasz tylko, co mówi Bóg do przyrodzenia.
+
+
+XIV.
+
+PIELGRZYM.
+
+U stóp moich kraina dostatków i krasy,
+Nad głową niebo jasne, obok piękne lice;
+Dlaczegoż stąd ucieka serce w okolice
+Dalekie, i niestety! jeszcze dalsze czasy?
+
+Litwo! piały mi wdzięczniéj twe szumiące lasy,
+Niż słowiki Bajdaru, Salhiry dziewice;
+I weselszy deptałem twoje trzęsawice,
+Niż rubinowe morwy, złote ananasy.
+
+Tak daleki! tak różna wabi mię ponęta;
+Dlaczegoż roztargniony wzdycham bezustanku,
+Do téj którą kochałem w dni moich poranku?
+
+Ona w lubéj dziedzinie, która mi odjęta,
+Gdzie jéj wszystko o wiernym powiada kochanku;
+Depcąc świéże me ślady czyż o mnie pamięta?
+
+
+XV.
+
+DROGA NAD PRZEPAŚCIĄ W CZUFUT-KALE.
+
+MIRZA I PIELGRZYM.
+
+Mirza.
+
+Zmów paciérz, opuść wodze, odwróć nabok lica,
+Tu jeździec końskim nogom swój rozum powierza;
+Dzielny koń! patrz jak staje, głąb okiem rozmierza,
+Uklęka, brzeg wiszaru kopytem pochwyca,
+
+I zawisnął--tam nie patrz, tam spadła źrenica,
+Jak w studni Al-Kairu, o dno nie uderza.
+I ręką tam nie wskazuj, nie masz u rąk pierza;
+I myśli tam nie puszczaj, bo myśl jak kotwica,
+
+Z łodzi drobnéj ciśniona w nieźmierność głębiny,
+Piorunem spadnie, morza do dna nie przewierci,
+I łodź z sobą przechyli w otchłanie chaosu.
+
+Pielgrzym
+
+Mirzo, a ja spójrzałem! przez świata szczeliny
+Tam widziałem--com widział, opowiém--po śmierci,
+Bo w żyjących języku nie ma na to głosu.
+
+
+XVI.
+
+GÓRA KIKINEIS.
+
+Mirza.
+
+Spójrzyj w przepaść--niebiosa leżące na dole,
+To jest morze;--śród fali zda się że ptak-góra,
+Piorunem zastrzelony, swe masztowe pióra
+Roztoczył kręgiem szérszym niż tęczy półkole,
+
+I wyspą śniegu nakrył błękitne wód pole.
+Ta wyspa żeglująca w otchłani--to chmura!
+Z jéj piersi na pół świata spada noc ponura;
+Czy widzisz płomienistą wstążkę na jéj czole?
+
+To jest piorun!--lecz stójmy, otchłanie pod nogą,
+Musim wąwoz przesadzić w całym konia pędzie;
+Ja skaczę, ty z gotowym biczem i ostrogą,
+
+Gdy zniknę z oczu, patrzaj w owe skał krawędzie:
+Jeśli tam pióro błyśnie, to mój kołpak będzie;
+Jeśli nie, już ludziom nie jechać tą drogą.
+
+
+XVII.
+
+RUINY ZAMKU W BAŁAKŁAWIE.
+
+Te zamki połamane zwaliska bez ładu,
+Zdobiły cię i strzegły o niewdzięczny Krymie!
+Dzisiaj stérczą na górach jak czaszki olbrzymie,
+W nich gad mieszka lub człowiek podlejszy od gadu.
+
+Szczeblujmy na wieżycę, szukam herbów śladu;
+Jest i napis, tu może bohatera imię,
+Co było wojsk postrachem, w zapomnieniu drzymie,
+Obwinione jak robak liściem winogradu.
+
+Tu Grek dłutował w murach Ateńskie ozdoby,
+Stąd Italczyk Mongołom narzucał żelaza,
+I Mekański przybylec nucił pieśń namaza.
+
+Dziś sępy czarném skrzydłem oblatują groby,
+Jak w mieście, które całkiem wybije zaraza,
+Wiecznie z baszt powiewają chorągwie żałoby.
+
+
+XVIII.
+
+AJUDAH.
+
+Lubię poglądać wsparty na Judahu skale,
+Jak śpienione bałwany, to w czarne szeregi
+Ścisnąwszy się buchają, to jak srébrne śniegi
+W milionowych tęczach kołują wspaniale.
+
+Trącą się o mieliznę, rozbiją na fale,
+Jak wojsko wielorybów zalegając brzegi,
+Zdobędą ląd w tryumfie, i napowrót zbiegi,
+Miecą za sobą muszle, perły i korale.
+
+Podobnie na twe serce, o poeto młody!
+Namiętność często groźne wzburza niepogody,
+Lecz gdy podniesiesz bardon, ona bez twéj szkody
+
+Ucieka w zapomnienia pogrążyć się toni,
+I nieśmiertelne pieśni za sobą uroni,
+S których wieki uplotą ozdobę twych skroni.
+
+
+OBJASIENIA DO SONETOW KRYMSKICH.
+
+I. „Ostrowy burzanu.” Na Ukrainie i Pobereżu nazywają burzanami wielkie
+krzaki ziela, które w czasie lata kwiatem okryte nadają przyjemną
+rozmaitość płaszczyznom.
+
+V. „Diwy” Diwy, podług starożytnéj mitologii Persów, złośliwe geniusze,
+które niegdyś panowały na ziemi, potem wygnane przez aniołów, mieszkają
+teraz na końcu świata za górą Kaf.
+
+„Na szczycie jaka łuna.” Wierzchołki Czatyrdahu po zachodnie słońca,
+skutkiem odbijających się promieni przez czas jakiś zdają się być w
+ogniu.
+
+„Chylat.” Suknia honorowa, którą Sułtan obdarza wielkich urzędników
+państwa.
+
+„Czatyrdah.” Najwyższy w paśmie gór Krymskich na brzegu południowym;
+daje się widzieć zdaleka, niemal na 200 werst, z różnych strón, w
+postaci olbrzymiéj chmury sinawego koloru.
+
+VI. „Bakczysaraj.” W dolinie otocznéj ze wszech strón górami leży miasto
+Bakczysaraj, niegdyś stolica Girajow, Hanów Krymskich.
+
+„Bakczysaraj głoskami.” „Teyze godziny wyszły palce ręki człowieczey,
+które pisały przeciwko świcznikowi na ścienie pałacu Królewskiego, a
+Król (Balsazar) widział część ręki, która pisała” Proroctwo Danielowe. V
+5, 25, 26, 27, 28.
+
+VII. „Rozchodzą się z Dżamidów.” Mesdzid lub Dżiami, sąto zwyczajne
+meczety. Zewnątrz po rogach świątyni wznoszą się cienkie wystrzelone w
+niebo wieżyczki, które minaretami, menaré, zowią; są one w połowie swéj
+wysokości otoczone galeryą, szurfé, z której miuezzinowie, czyli
+oznajmiciele, zwołują lud na modlitwę. To zwoływanie wyśpiewane z
+galeryi zowie się izanem. Pięć razy na dzień, w oznaczonych godzinach
+daje się słyszéć izan ze wszystkich minaretów, a czysty i donośny głos
+miuezzinów przyjemnie rozlega się w powietrzokręgu miast muzułmańskich,
+w których, s powodu nieużywania kołowych pojazdów, szczególniejsza
+cichość panuje. (Sękowski, Collectanea. T. I. k. 66.)
+
+„W dywanie Eblisa.” Eblis albo Iblis lub Garazel, jest to Lucyper u
+Mohametanów.
+
+„Pędem Farysa,” Farys, rycerz u Arabów Beduinów.
+
+VIII. „Grób Potockiéj.” Niedaleko pałacu Hanów wznosi się mogiła w
+guście wschodnim zbubowana z okrągłą kopułą. Jest powieść między
+pospólstwem w Krymie, że ten pomnik wystawiony był przez Kerim Giraja
+dla niewolnicy, którą nadzwyczajnie kochał. Niewolnica miała być Polka,
+z domu Potockich. Autor uczenie i pięknie napisanéj podróży po Krymie,
+Murawjew-Apostoł, utrzymuje że powieść ta jest bez zasady, i że
+grobowiec kryje zwłoki jakiejś Gruzinki. Nie wiémy na czem opiéra swoje
+mniemanie; bo zarzut iż Tatarowie w połowie ośmnastego wieku tak łatwo
+niewolnic z domu Potockich uprowadzać nie mogli, nie iest dostateczny.
+Wiadome są ostatnie zaburzenia kozackie na Ukrainie, skąd nie mało ludu
+uprowadzono i przedano sąsiednim Tatarom. W Polszcze liczne są familije
+szlacheckie imienia Potockich; i wspomniona branka nie koniecznie mogła
+należeć do znakomitego domu dziedziców Humania, który najazdom Tatarskim
+lub rozruchom kozackim mniej był dostępnym. S powieści gminnéj o
+grobowcu Bakczysarajskim poeta Rossyjski Alexander Puszkin z właściwym
+mu talentem napisał powieść: „Fontanna Bakczysarajska”
+
+IX. „Mogiły Haremu.” W roskosznym ogrodzie, wśród wysmukłych topoli i
+drzew morwowych stoją grobowce z białego marmuru Hanów i Sułtanów, ich
+żon i krewnych; w pobliskich dwóch budowach leżą truny zwalone bez ładu;
+były one niegdyś bogato wybite, dziś stérczą nagie deski i szmaty
+całunu.
+
+„Nad niemi turban zimny.” Muzułmanie nad grobami mężczyzn i niewiast
+stawią kamienne zawoje innego dla obu płci kształtu.
+
+„Dłonią Gaura wyryte imiona.” Gaur znaczy „niewierny.” Tak Muzułmanie
+nazywają chrześcijan.
+
+X. „Bajdary.” Piękna dolina, przez którą zwykle wjeżdza się na brzeg
+południowy Krymu.
+
+XI. „Ałuszta.” Jedno z miejsc najroskoszniejszych Krymu; tam już wiatry
+północne nigdy nie dochodzą, i podróżny w listopadzie szuka częstokroć
+chłodu pod cieniem ogromnych orzechów włoskich jeszcze zielonych.
+
+„Rannym szumi namazem niwa” Namaz, modlitwa Muzułmańska, którą
+odprawiają siedząc i bijąc pokłony.
+
+„Jak z różańca Kalifów.” Muzułmanie używają wczasie modłów różańca,
+który u znakomitych osób s kosztownych bywa kamieni.
+
+„Rubin i granaty.” Granatowe i morwowe drzewa, czerwieniejące się
+roskosznym owocem, są pospolite na całym brzegu południowym Krymu.
+
+XIII. „Padyszah.” tytuł Sułtana Tureckiego.
+
+„Gabryel.” Zostawiam imię Gabryela, jako powszechniéj znajome; ale
+właściwym strażnikiem niebios podług mitologii wschodniéj jest Rameh
+(konstellacya arcturus), jedna z dwóch wielkich gwiazd zwanych es
+semekein.
+
+XIV. „Salhiry Dziewice.” Salhir, rzeka w Krymie, wypływa s podnóża
+Czatyrdahu.
+
+XV. „Czufut-Kale.” Miasteczko na wyniosłéj skale; domy na brzegu stojące
+mają podobieństwo do gniazd jaskółczych; ściészka wiodąca na górę jest
+przykra i nad przepaścią wisząca. W samém mieście ściany domów łączą się
+prawie ze zrębem skały; spójrzawszy przez okno, wzrok gubi się w głębi
+niezmiernéj.
+
+„Tu jeżdziec końskim nogom swój rozum powierza.” Koń Krymski w trudnych
+i niebespiecznych przeprawach zdaje się posiadać szczególniejszy
+instynkt ostrożności i pewności. Nim krok postawi, trzymając na
+powietrzu nogę, szuka kamienia i probuje czy bespiecznie stąpić i ostać
+się może.
+
+XVI. „Ptak-Góra.” Znajomy s Tysiąca nocy. Jest to sławny w mitologii
+perskéj, powielekroć od poetów wschodnich opisywany ptak Simurg. „Wielki
+on, (powiada Firdussi w Szah nameh) jak góra, a mocny jak twierdza,
+słonia unosi w szponach swoich,” i daléj: „ujrzawszy rycerzy (Simurg)
+zerwał się jak chmura ze skały, na któréj mieszka, i ciągnął przez
+powietrze jak huragan, rzucając cień na wojska jeźdzców” Obacz Hammera.
+Geschichte Riedekünste Persiens. Wien 1818. p. 65.
+
+„To chmura.” Z wierzchołka gór wyniesionych nad krainę obłoków, jeżeli
+spójrzymy na chmury płynące po nad morzem, zdaje się że leżą na wodzie w
+kształcie wielkich wysp białych. Ciekawy ten fenomen oglądałem s
+Czatyrdahu.
+
+XVII. „Ruiny zamku w Bałakławie.” Nad zatoką tego imienia stoją gruzy
+zamku, zbudowanego niegdyś przez Greków przychodniów z Miletu. Poźniej
+Genueńczycy wznieśli na tém miejscu twierdzę Cembalo.
+
+
+
+
+
+
+End of Project Gutenberg's Sonety Adama Mickiewicza, by Adam Mickiewicz
+
+*** END OF THIS PROJECT GUTENBERG EBOOK SONETY ADAMA MICKIEWICZA ***
+
+***** This file should be named 27081-0.txt or 27081-0.zip *****
+This and all associated files of various formats will be found in:
+ https://www.gutenberg.org/2/7/0/8/27081/
+
+Produced by Jimmy O'Regan (This file was produced from
+images generously made available by CBN Polona
+http://www.polona.pl)
+
+
+Updated editions will replace the previous one--the old editions
+will be renamed.
+
+Creating the works from public domain print editions means that no
+one owns a United States copyright in these works, so the Foundation
+(and you!) can copy and distribute it in the United States without
+permission and without paying copyright royalties. Special rules,
+set forth in the General Terms of Use part of this license, apply to
+copying and distributing Project Gutenberg-tm electronic works to
+protect the PROJECT GUTENBERG-tm concept and trademark. Project
+Gutenberg is a registered trademark, and may not be used if you
+charge for the eBooks, unless you receive specific permission. If you
+do not charge anything for copies of this eBook, complying with the
+rules is very easy. You may use this eBook for nearly any purpose
+such as creation of derivative works, reports, performances and
+research. They may be modified and printed and given away--you may do
+practically ANYTHING with public domain eBooks. Redistribution is
+subject to the trademark license, especially commercial
+redistribution.
+
+
+
+*** START: FULL LICENSE ***
+
+THE FULL PROJECT GUTENBERG LICENSE
+PLEASE READ THIS BEFORE YOU DISTRIBUTE OR USE THIS WORK
+
+To protect the Project Gutenberg-tm mission of promoting the free
+distribution of electronic works, by using or distributing this work
+(or any other work associated in any way with the phrase "Project
+Gutenberg"), you agree to comply with all the terms of the Full Project
+Gutenberg-tm License (available with this file or online at
+https://gutenberg.org/license).
+
+
+Section 1. General Terms of Use and Redistributing Project Gutenberg-tm
+electronic works
+
+1.A. By reading or using any part of this Project Gutenberg-tm
+electronic work, you indicate that you have read, understand, agree to
+and accept all the terms of this license and intellectual property
+(trademark/copyright) agreement. If you do not agree to abide by all
+the terms of this agreement, you must cease using and return or destroy
+all copies of Project Gutenberg-tm electronic works in your possession.
+If you paid a fee for obtaining a copy of or access to a Project
+Gutenberg-tm electronic work and you do not agree to be bound by the
+terms of this agreement, you may obtain a refund from the person or
+entity to whom you paid the fee as set forth in paragraph 1.E.8.
+
+1.B. "Project Gutenberg" is a registered trademark. It may only be
+used on or associated in any way with an electronic work by people who
+agree to be bound by the terms of this agreement. There are a few
+things that you can do with most Project Gutenberg-tm electronic works
+even without complying with the full terms of this agreement. See
+paragraph 1.C below. There are a lot of things you can do with Project
+Gutenberg-tm electronic works if you follow the terms of this agreement
+and help preserve free future access to Project Gutenberg-tm electronic
+works. See paragraph 1.E below.
+
+1.C. The Project Gutenberg Literary Archive Foundation ("the Foundation"
+or PGLAF), owns a compilation copyright in the collection of Project
+Gutenberg-tm electronic works. Nearly all the individual works in the
+collection are in the public domain in the United States. If an
+individual work is in the public domain in the United States and you are
+located in the United States, we do not claim a right to prevent you from
+copying, distributing, performing, displaying or creating derivative
+works based on the work as long as all references to Project Gutenberg
+are removed. Of course, we hope that you will support the Project
+Gutenberg-tm mission of promoting free access to electronic works by
+freely sharing Project Gutenberg-tm works in compliance with the terms of
+this agreement for keeping the Project Gutenberg-tm name associated with
+the work. You can easily comply with the terms of this agreement by
+keeping this work in the same format with its attached full Project
+Gutenberg-tm License when you share it without charge with others.
+
+1.D. The copyright laws of the place where you are located also govern
+what you can do with this work. Copyright laws in most countries are in
+a constant state of change. If you are outside the United States, check
+the laws of your country in addition to the terms of this agreement
+before downloading, copying, displaying, performing, distributing or
+creating derivative works based on this work or any other Project
+Gutenberg-tm work. The Foundation makes no representations concerning
+the copyright status of any work in any country outside the United
+States.
+
+1.E. Unless you have removed all references to Project Gutenberg:
+
+1.E.1. The following sentence, with active links to, or other immediate
+access to, the full Project Gutenberg-tm License must appear prominently
+whenever any copy of a Project Gutenberg-tm work (any work on which the
+phrase "Project Gutenberg" appears, or with which the phrase "Project
+Gutenberg" is associated) is accessed, displayed, performed, viewed,
+copied or distributed:
+
+This eBook is for the use of anyone anywhere at no cost and with
+almost no restrictions whatsoever. You may copy it, give it away or
+re-use it under the terms of the Project Gutenberg License included
+with this eBook or online at www.gutenberg.org
+
+1.E.2. If an individual Project Gutenberg-tm electronic work is derived
+from the public domain (does not contain a notice indicating that it is
+posted with permission of the copyright holder), the work can be copied
+and distributed to anyone in the United States without paying any fees
+or charges. If you are redistributing or providing access to a work
+with the phrase "Project Gutenberg" associated with or appearing on the
+work, you must comply either with the requirements of paragraphs 1.E.1
+through 1.E.7 or obtain permission for the use of the work and the
+Project Gutenberg-tm trademark as set forth in paragraphs 1.E.8 or
+1.E.9.
+
+1.E.3. If an individual Project Gutenberg-tm electronic work is posted
+with the permission of the copyright holder, your use and distribution
+must comply with both paragraphs 1.E.1 through 1.E.7 and any additional
+terms imposed by the copyright holder. Additional terms will be linked
+to the Project Gutenberg-tm License for all works posted with the
+permission of the copyright holder found at the beginning of this work.
+
+1.E.4. Do not unlink or detach or remove the full Project Gutenberg-tm
+License terms from this work, or any files containing a part of this
+work or any other work associated with Project Gutenberg-tm.
+
+1.E.5. Do not copy, display, perform, distribute or redistribute this
+electronic work, or any part of this electronic work, without
+prominently displaying the sentence set forth in paragraph 1.E.1 with
+active links or immediate access to the full terms of the Project
+Gutenberg-tm License.
+
+1.E.6. You may convert to and distribute this work in any binary,
+compressed, marked up, nonproprietary or proprietary form, including any
+word processing or hypertext form. However, if you provide access to or
+distribute copies of a Project Gutenberg-tm work in a format other than
+"Plain Vanilla ASCII" or other format used in the official version
+posted on the official Project Gutenberg-tm web site (www.gutenberg.org),
+you must, at no additional cost, fee or expense to the user, provide a
+copy, a means of exporting a copy, or a means of obtaining a copy upon
+request, of the work in its original "Plain Vanilla ASCII" or other
+form. Any alternate format must include the full Project Gutenberg-tm
+License as specified in paragraph 1.E.1.
+
+1.E.7. Do not charge a fee for access to, viewing, displaying,
+performing, copying or distributing any Project Gutenberg-tm works
+unless you comply with paragraph 1.E.8 or 1.E.9.
+
+1.E.8. You may charge a reasonable fee for copies of or providing
+access to or distributing Project Gutenberg-tm electronic works provided
+that
+
+- You pay a royalty fee of 20% of the gross profits you derive from
+ the use of Project Gutenberg-tm works calculated using the method
+ you already use to calculate your applicable taxes. The fee is
+ owed to the owner of the Project Gutenberg-tm trademark, but he
+ has agreed to donate royalties under this paragraph to the
+ Project Gutenberg Literary Archive Foundation. Royalty payments
+ must be paid within 60 days following each date on which you
+ prepare (or are legally required to prepare) your periodic tax
+ returns. Royalty payments should be clearly marked as such and
+ sent to the Project Gutenberg Literary Archive Foundation at the
+ address specified in Section 4, "Information about donations to
+ the Project Gutenberg Literary Archive Foundation."
+
+- You provide a full refund of any money paid by a user who notifies
+ you in writing (or by e-mail) within 30 days of receipt that s/he
+ does not agree to the terms of the full Project Gutenberg-tm
+ License. You must require such a user to return or
+ destroy all copies of the works possessed in a physical medium
+ and discontinue all use of and all access to other copies of
+ Project Gutenberg-tm works.
+
+- You provide, in accordance with paragraph 1.F.3, a full refund of any
+ money paid for a work or a replacement copy, if a defect in the
+ electronic work is discovered and reported to you within 90 days
+ of receipt of the work.
+
+- You comply with all other terms of this agreement for free
+ distribution of Project Gutenberg-tm works.
+
+1.E.9. If you wish to charge a fee or distribute a Project Gutenberg-tm
+electronic work or group of works on different terms than are set
+forth in this agreement, you must obtain permission in writing from
+both the Project Gutenberg Literary Archive Foundation and Michael
+Hart, the owner of the Project Gutenberg-tm trademark. Contact the
+Foundation as set forth in Section 3 below.
+
+1.F.
+
+1.F.1. Project Gutenberg volunteers and employees expend considerable
+effort to identify, do copyright research on, transcribe and proofread
+public domain works in creating the Project Gutenberg-tm
+collection. Despite these efforts, Project Gutenberg-tm electronic
+works, and the medium on which they may be stored, may contain
+"Defects," such as, but not limited to, incomplete, inaccurate or
+corrupt data, transcription errors, a copyright or other intellectual
+property infringement, a defective or damaged disk or other medium, a
+computer virus, or computer codes that damage or cannot be read by
+your equipment.
+
+1.F.2. LIMITED WARRANTY, DISCLAIMER OF DAMAGES - Except for the "Right
+of Replacement or Refund" described in paragraph 1.F.3, the Project
+Gutenberg Literary Archive Foundation, the owner of the Project
+Gutenberg-tm trademark, and any other party distributing a Project
+Gutenberg-tm electronic work under this agreement, disclaim all
+liability to you for damages, costs and expenses, including legal
+fees. YOU AGREE THAT YOU HAVE NO REMEDIES FOR NEGLIGENCE, STRICT
+LIABILITY, BREACH OF WARRANTY OR BREACH OF CONTRACT EXCEPT THOSE
+PROVIDED IN PARAGRAPH F3. YOU AGREE THAT THE FOUNDATION, THE
+TRADEMARK OWNER, AND ANY DISTRIBUTOR UNDER THIS AGREEMENT WILL NOT BE
+LIABLE TO YOU FOR ACTUAL, DIRECT, INDIRECT, CONSEQUENTIAL, PUNITIVE OR
+INCIDENTAL DAMAGES EVEN IF YOU GIVE NOTICE OF THE POSSIBILITY OF SUCH
+DAMAGE.
+
+1.F.3. LIMITED RIGHT OF REPLACEMENT OR REFUND - If you discover a
+defect in this electronic work within 90 days of receiving it, you can
+receive a refund of the money (if any) you paid for it by sending a
+written explanation to the person you received the work from. If you
+received the work on a physical medium, you must return the medium with
+your written explanation. The person or entity that provided you with
+the defective work may elect to provide a replacement copy in lieu of a
+refund. If you received the work electronically, the person or entity
+providing it to you may choose to give you a second opportunity to
+receive the work electronically in lieu of a refund. If the second copy
+is also defective, you may demand a refund in writing without further
+opportunities to fix the problem.
+
+1.F.4. Except for the limited right of replacement or refund set forth
+in paragraph 1.F.3, this work is provided to you 'AS-IS' WITH NO OTHER
+WARRANTIES OF ANY KIND, EXPRESS OR IMPLIED, INCLUDING BUT NOT LIMITED TO
+WARRANTIES OF MERCHANTIBILITY OR FITNESS FOR ANY PURPOSE.
+
+1.F.5. Some states do not allow disclaimers of certain implied
+warranties or the exclusion or limitation of certain types of damages.
+If any disclaimer or limitation set forth in this agreement violates the
+law of the state applicable to this agreement, the agreement shall be
+interpreted to make the maximum disclaimer or limitation permitted by
+the applicable state law. The invalidity or unenforceability of any
+provision of this agreement shall not void the remaining provisions.
+
+1.F.6. INDEMNITY - You agree to indemnify and hold the Foundation, the
+trademark owner, any agent or employee of the Foundation, anyone
+providing copies of Project Gutenberg-tm electronic works in accordance
+with this agreement, and any volunteers associated with the production,
+promotion and distribution of Project Gutenberg-tm electronic works,
+harmless from all liability, costs and expenses, including legal fees,
+that arise directly or indirectly from any of the following which you do
+or cause to occur: (a) distribution of this or any Project Gutenberg-tm
+work, (b) alteration, modification, or additions or deletions to any
+Project Gutenberg-tm work, and (c) any Defect you cause.
+
+
+Section 2. Information about the Mission of Project Gutenberg-tm
+
+Project Gutenberg-tm is synonymous with the free distribution of
+electronic works in formats readable by the widest variety of computers
+including obsolete, old, middle-aged and new computers. It exists
+because of the efforts of hundreds of volunteers and donations from
+people in all walks of life.
+
+Volunteers and financial support to provide volunteers with the
+assistance they need, is critical to reaching Project Gutenberg-tm's
+goals and ensuring that the Project Gutenberg-tm collection will
+remain freely available for generations to come. In 2001, the Project
+Gutenberg Literary Archive Foundation was created to provide a secure
+and permanent future for Project Gutenberg-tm and future generations.
+To learn more about the Project Gutenberg Literary Archive Foundation
+and how your efforts and donations can help, see Sections 3 and 4
+and the Foundation web page at https://www.pglaf.org.
+
+
+Section 3. Information about the Project Gutenberg Literary Archive
+Foundation
+
+The Project Gutenberg Literary Archive Foundation is a non profit
+501(c)(3) educational corporation organized under the laws of the
+state of Mississippi and granted tax exempt status by the Internal
+Revenue Service. The Foundation's EIN or federal tax identification
+number is 64-6221541. Its 501(c)(3) letter is posted at
+https://pglaf.org/fundraising. Contributions to the Project Gutenberg
+Literary Archive Foundation are tax deductible to the full extent
+permitted by U.S. federal laws and your state's laws.
+
+The Foundation's principal office is located at 4557 Melan Dr. S.
+Fairbanks, AK, 99712., but its volunteers and employees are scattered
+throughout numerous locations. Its business office is located at
+809 North 1500 West, Salt Lake City, UT 84116, (801) 596-1887, email
+business@pglaf.org. Email contact links and up to date contact
+information can be found at the Foundation's web site and official
+page at https://pglaf.org
+
+For additional contact information:
+ Dr. Gregory B. Newby
+ Chief Executive and Director
+ gbnewby@pglaf.org
+
+
+Section 4. Information about Donations to the Project Gutenberg
+Literary Archive Foundation
+
+Project Gutenberg-tm depends upon and cannot survive without wide
+spread public support and donations to carry out its mission of
+increasing the number of public domain and licensed works that can be
+freely distributed in machine readable form accessible by the widest
+array of equipment including outdated equipment. Many small donations
+($1 to $5,000) are particularly important to maintaining tax exempt
+status with the IRS.
+
+The Foundation is committed to complying with the laws regulating
+charities and charitable donations in all 50 states of the United
+States. Compliance requirements are not uniform and it takes a
+considerable effort, much paperwork and many fees to meet and keep up
+with these requirements. We do not solicit donations in locations
+where we have not received written confirmation of compliance. To
+SEND DONATIONS or determine the status of compliance for any
+particular state visit https://pglaf.org
+
+While we cannot and do not solicit contributions from states where we
+have not met the solicitation requirements, we know of no prohibition
+against accepting unsolicited donations from donors in such states who
+approach us with offers to donate.
+
+International donations are gratefully accepted, but we cannot make
+any statements concerning tax treatment of donations received from
+outside the United States. U.S. laws alone swamp our small staff.
+
+Please check the Project Gutenberg Web pages for current donation
+methods and addresses. Donations are accepted in a number of other
+ways including including checks, online payments and credit card
+donations. To donate, please visit: https://pglaf.org/donate
+
+
+Section 5. General Information About Project Gutenberg-tm electronic
+works.
+
+Professor Michael S. Hart was the originator of the Project Gutenberg-tm
+concept of a library of electronic works that could be freely shared
+with anyone. For thirty years, he produced and distributed Project
+Gutenberg-tm eBooks with only a loose network of volunteer support.
+
+
+Project Gutenberg-tm eBooks are often created from several printed
+editions, all of which are confirmed as Public Domain in the U.S.
+unless a copyright notice is included. Thus, we do not necessarily
+keep eBooks in compliance with any particular paper edition.
+
+
+Most people start at our Web site which has the main PG search facility:
+
+ https://www.gutenberg.org
+
+This Web site includes information about Project Gutenberg-tm,
+including how to make donations to the Project Gutenberg Literary
+Archive Foundation, how to help produce our new eBooks, and how to
+subscribe to our email newsletter to hear about new eBooks.
diff --git a/27081-0.zip b/27081-0.zip
new file mode 100644
index 0000000..8cdf9fe
--- /dev/null
+++ b/27081-0.zip
Binary files differ
diff --git a/27081-h.zip b/27081-h.zip
new file mode 100644
index 0000000..bcaf750
--- /dev/null
+++ b/27081-h.zip
Binary files differ
diff --git a/27081-h/27081-h.htm b/27081-h/27081-h.htm
new file mode 100644
index 0000000..064c913
--- /dev/null
+++ b/27081-h/27081-h.htm
@@ -0,0 +1,2162 @@
+<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD XHTML 1.0 Strict//EN"
+ "http://www.w3.org/TR/xhtml1/DTD/xhtml1-strict.dtd">
+
+<html xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml">
+ <head>
+ <meta http-equiv="Content-Type" content="text/html;charset=utf-8" />
+ <title>
+ The Project Gutenberg eBook of Sonety Adama Mickiewicza, by Adam Mickiewicz.
+ </title>
+ <style type="text/css">
+/*<![CDATA[ XML blockout */
+<!--
+ p { margin-top: .75em;
+ text-align: justify;
+ margin-bottom: .75em;
+ }
+ a { color: inherit;
+ background-color: inherit;
+ text-decoration: inherit;
+ border-bottom: 1px dotted #999;}
+
+ h1,h2,h3,h4,h5,h6 {
+ text-align: center; /* all headings centered */
+ clear: both;
+ }
+ hr { width: 33%;
+ margin-top: 2em;
+ margin-bottom: 2em;
+ margin-left: auto;
+ margin-right: auto;
+ clear: both;
+ }
+
+ table {margin-left: auto; margin-right: auto;}
+
+ body{margin-left: 10%;
+ margin-right: 10%;
+ }
+
+ .pagenum { /* uncomment the next line for invisible page numbers */
+ /* visibility: hidden; */
+ position: absolute;
+ left: 92%;
+ font-size: smaller;
+ text-align: right;
+ } /* page numbers */
+
+ .notenum {
+ position: absolute;
+ left: 6%;
+ text-align: right;
+ } /* page numbers */
+
+ .linenum {position: absolute; top: auto; left: 4%;} /* poetry number */
+ .blockquot{margin-left: 5%; margin-right: 10%;}
+ .sidenote {width: 20%; padding-bottom: .5em; padding-top: .5em;
+ padding-left: .5em; padding-right: .5em; margin-left: 1em;
+ float: right; clear: right; margin-top: 1em;
+ font-size: smaller; color: black; background: #eeeeee; border: dashed 1px;}
+
+ .bb {border-bottom: solid 2px;}
+ .bl {border-left: solid 2px;}
+ .bt {border-top: solid 2px;}
+ .br {border-right: solid 2px;}
+ .bbox {border: solid 2px;}
+
+ .center {text-align: center;}
+ .smcap {font-variant: small-caps;}
+ .u {text-decoration: underline;}
+
+ .caption {font-weight: bold;}
+
+ .figcenter {margin: auto; text-align: center;}
+
+ .figleft {float: left; clear: left; margin-left: 0; margin-bottom: 1em; margin-top:
+ 1em; margin-right: 1em; padding: 0; text-align: center;}
+
+ .figright {float: right; clear: right; margin-left: 1em; margin-bottom: 1em;
+ margin-top: 1em; margin-right: 0; padding: 0; text-align: center;}
+
+ .footnotes {border: dashed 1px;}
+ .footnote {margin-left: 10%; margin-right: 10%; font-size: 0.9em;}
+ .footnote .label {position: absolute; right: 84%; text-align: right;}
+ .fnanchor {vertical-align: super; font-size: .8em; text-decoration: none;}
+
+ .poem {margin-left:10%; margin-right:10%; text-align: left;}
+ .poem br {display: none;}
+ .poem .stanza {margin: 1em 0em 1em 0em;}
+ .poem span.i0 {display: block; margin-left: 0em; padding-left: 3em; text-indent: -3em;}
+ .poem span.i2 {display: block; margin-left: 2em; padding-left: 3em; text-indent: -3em;}
+ .poem span.i4 {display: block; margin-left: 4em; padding-left: 3em; text-indent: -3em;}
+ // -->
+ /* XML end ]]>*/
+ </style>
+ </head>
+<body>
+
+
+<pre>
+
+The Project Gutenberg EBook of Sonety Adama Mickiewicza, by Adam Mickiewicz
+
+This eBook is for the use of anyone anywhere at no cost and with
+almost no restrictions whatsoever. You may copy it, give it away or
+re-use it under the terms of the Project Gutenberg License included
+with this eBook or online at www.gutenberg.org
+
+
+Title: Sonety Adama Mickiewicza
+
+Author: Adam Mickiewicz
+
+Release Date: October 28, 2008 [EBook #27081]
+
+Language: Polish
+
+Character set encoding: UTF-8
+
+*** START OF THIS PROJECT GUTENBERG EBOOK SONETY ADAMA MICKIEWICZA ***
+
+
+
+
+Produced by Jimmy O'Regan (This file was produced from
+images generously made available by CBN Polona
+http://www.polona.pl)
+
+
+
+
+
+
+</pre>
+
+
+<h1>Sonety</h1>
+
+<h1>Adama Mickiewicza.</h1>
+
+<p style="text-align: right;">Quand' era in parte altr' uom da quel, ch'io sono</p>
+
+<p style="text-align: right;"><span class="smcap">Petrarca.</span></p>
+
+<h5>MOSKWA.</h5>
+<h6><span class="smcap">w Drukarni Uniwersystetu.</span></h6>
+
+<h6>Nakładem Autora.</h6>
+
+<h6>1826</h6>
+
+<!-- Autogenerated TOC. Modify or delete as required. -->
+<p>
+<b>Sonety Odeskie</b>
+</p>
+<p>
+<a href="#OdesI"><b>I. Do Laury</b></a><br />
+<a href="#OdesII"><b>II.</b> <i>Mówię z sobą...</i></a><br />
+<a href="#OdesIII"><b>III.</b> <i>Nie uczona twa postać...</i></a><br />
+<a href="#OdesIV"><b>IV. Widzenie się w Gaju</b></a><br />
+<a href="#OdesV"><b>V.</b> <i>Potępi nas świętoszek...</i></a><br />
+<a href="#OdesVI"><b>VI. Ranek I Wieczór</b></a><br />
+<a href="#OdesVII"><b>VII. s Petrarki</b></a><br />
+<a href="#OdesVIII"><b>VIII. Do Niemna</b></a><br />
+<a href="#OdesIX"><b>IX. Strzelec</b></a><br />
+<a href="#OdesX"><b>X. Bogosławieństwo</b></a><br />
+<a href="#OdesXI"><b>XI. Rezygnacya</b></a><br />
+<a href="#OdesXII"><b>XII. Do ***</b></a><br />
+<a href="#OdesXIII"><b>XIII.</b> <i>Piérwszy raz jam niewolnik...</i></a><br />
+<a href="#OdesXIV"><b>XIV.</b> <i>Luba! ja wzdycham...</i></a><br />
+<a href="#OdesXV"><b>XV. Dzieńdobry!</b></a><br />
+<a href="#OdesXVI"><b>XVI. Dobranoc!</b></a><br />
+<a href="#OdesXVII"><b>XVII. Dobrywieczór!</b></a><br />
+<a href="#OdesXVIII"><b>XVIII. Do D. D.</b></a><br />
+<a href="#OdesXIX"><b>XIX. Do Wizytujących</b></a><br />
+<a href="#OdesXX"><b>XX. Pożegnanie</b></a><br />
+<a href="#OdesXXI"><b>XXI. Danaidy</b></a><br />
+<a href="#OdesXXII"><b>XXII. Exkuza</b></a><br />
+</p>
+
+<p>
+<a href="#Sonety_Krymskie"><b>Sonety Krymskie</b></a><br />
+</p>
+<p>
+<a href="#KrymI"><b>I. Stepy Akermańskie</b></a><br />
+<a href="#KrymII"><b>II. Cisza Morska</b></a><br />
+<a href="#KrymIII"><b>III. Żegluga</b></a><br />
+<a href="#KrymIV"><b>IV. Burza</b></a><br />
+<a href="#KrymV"><b>V. Widok Gór Ze Stepów Kozłowa</b></a><br />
+<a href="#KrymVI"><b>VI. Bakczysaraj</b></a><br />
+<a href="#KrymVII"><b>VII. Bakczysaraj W Nocy</b></a><br />
+<a href="#KrymVIII"><b>VIII. Grób Potockiéj</b></a><br />
+<a href="#KrymIX"><b>IX. Mogiy Haremu</b></a><br />
+<a href="#KrymX"><b>X. Bajdary</b></a><br />
+<a href="#KrymXI"><b>XI. Ałuszta W Dzień</b></a><br />
+<a href="#KrymXII"><b>XII. Ałuszta W Nocy</b></a><br />
+<a href="#KrymXIII"><b>XIII. Czatyrdah</b></a><br />
+<a href="#KrymXIV"><b>XIV. Pielgrzym</b></a><br />
+<a href="#KrymXV"><b>XV. Droga Nad Przepaścią W Czufut-Kale</b></a><br />
+<a href="#KrymXVI"><b>XVI. Góra Kikineis</b></a><br />
+<a href="#KrymXVII"><b>XVII. Ruiny Zamku W Bałakławie</b></a><br />
+<a href="#KrymXVIII"><b>XVIII. Ajudah</b></a><br />
+<br />
+<a href="#OBJASIENIA"><b>Objasienia Do Sonetów Krymskich</b></a><br />
+</p>
+
+<!-- End Autogenerated TOC. -->
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_2" id="Page_2">[2]</a></span></p>
+
+<p>Печатать дозволяется съ тѢмъ, чтобы по отпечатаніи, до
+выпуска въ продажу, представлены были въ Цензурный Комитетъ:
+одинъ экземпляръ сей книги для Цензурного Комитета,
+другой для Департамента Министерства ПросвѢщенія,
+два экземпляра для Императорской Публичной Библіотеки и
+одинъ для Императорской Академіи Наукъ. Москва, Октября
+28го дня 1826 года. <i>Ординарный ПрофессорЪ, Статскій
+СовѢтникъ и Кавалеръ Михаилъ Каченовскій.</i></p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_3" id="Page_3">[3]</a></span></p>
+<h2><a name="OdesI" id="OdesI"></a>I.</h2>
+
+<h2><a name="DO_LAURY" id="DO_LAURY"></a>DO LAURY</h2>
+
+<p>
+Ledwiem ciebie zobaczył, jużem się zapłonił,<br />
+W nieznaném oku dawnéj znajomości pytał,<br />
+I s twych jagód wzajemny rumieniec wykwitał<br />
+Jak z róży, któréj piersi zaranek odsłonił.<br />
+</p>
+
+<p>
+Ledwieś piosnkę zaczęła, jużem łzy uronił,<br />
+Twój głos wnikał do serca i za duszę chwytał;<br />
+Zdało się że ją anioł po imieniu witał,<br />
+I w zegar niebios chwilę zbawienia zadzwonił.<br />
+</p>
+
+<p>
+O luba! niech twe oczy przyznać się nie boją,<br />
+Jeśli cię mém spojrzeniem, jeśli głosem wzruszę,<br />
+Nie dbam że los i ludzie przeciwko nam stoją,<br />
+</p>
+
+<p>
+Że uciekać i kochać bez nadziei muszę.<br />
+Niech ślub ziemski innego darzy ręką twoją,<br />
+Tylko wyznaj że Bóg mi poślubił twą duszę.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_4" id="Page_4">[4]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesII" id="OdesII"></a>II.</h2>
+
+<p>
+Mówię z sobą, z drugimi plączę się w rozmowie,<br />
+Serce bije gwałtownie, oddechem nie władnę,<br />
+Iskry czuję w źrenicach, a na twarzy bladnę;<br />
+Nie jeden z obcych głośno pyta o me zdrowie,<br />
+</p>
+
+<p>
+Albo o mym rozumie cóś na ucho powie.<br />
+Tak caly dzień przemęczę; gdy na łoże padnę,<br />
+W nadziei że snem chwilę cierpieniom ukradnę,<br />
+Serce ogniste mary zapala w mej głowie.<br />
+</p>
+
+<p>
+Zrywam się, biegę, składam na pamięć wyrazy,<br />
+Któremi mam złorzeczyć okrucieństwu twemu,<br />
+Składane zapomniane po milion razy.<br />
+</p>
+
+<p>
+Ale gdy ciebie ujrzę, nie pojmuję czemu<br />
+Znowu jestem spokojny, zimniejszy nad głazy,<br />
+Aby goreć na nowo&mdash;milczéć podawnemu.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_5" id="Page_5">[5]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesIII" id="OdesIII"></a>III.</h2>
+
+<p>
+Nie uczona twa postać, nie wymyślne słowa,<br />
+Ani lice, ni oko nad inne nie błyska,<br />
+A każdy rad cię ujrzeć, rad posłyszéć zbliska;<br />
+Choć w ubraniu pastérki, widno żeś królowa.<br />
+</p>
+
+<p>
+Wczora brzmiały i pieśni i głośna rozmowa,<br />
+Pytano się o twoich rowiennic nazwiska;<br />
+Ten im pochwały sypie, inny żarty ciska:<br />
+Ty weszłaś&mdash;każdy święte milczenie zachowa.<br />
+</p>
+
+<p>
+Tak śród uczty gdy śpiéwak do choru wyzywał,<br />
+Gdy koła tańcujące wiły się po sali,<br />
+Nagle staną i zmilkną; każdy zapytywał,<br />
+</p>
+
+<p>
+Nikt nie wiedział, dlaczego w zadumieniu stali.<br />
+„Ja wiém, rzecze poeta, anioł przelatywał”<br />
+Uczcili wszyscy gościa&mdash;nie wszyscy poznali.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_6" id="Page_6">[6]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesIV" id="OdesIV"></a>IV.</h2>
+
+<h2><a name="WIDZENIE_SIE_W_GAJU" id="WIDZENIE_SIE_W_GAJU"></a>WIDZENIE SIĘ W GAJU.</h2>
+
+<p>
+&mdash;Tyżeś to? i tak poźno?&mdash;Błędną miałem drogę,<br />
+Śród lasów, przy niepewnym księżyca promyku;<br />
+Tęskniłaś? myślisz o mnie?&mdash;Luby niewdzięczniku.<br />
+Pytaj się czy ja myśleć o czém inném mogę!<br />
+</p>
+
+<p>
+&mdash;Pozwól uścisnąć dłonie, ucałować nogę.<br />
+Ty drżysz! czego?&mdash;Ja nie wiém, błądząc po gaiku,<br />
+Lękam się szmeru liścia, nocnych ptaków krzyku;<br />
+Ach! musimy być winni kiedy czujem trwogę.<br />
+</p>
+
+<p>
+&mdash;Spóyrzyj mi w oczy, w czoło; nigdy z takiém czołem<br />
+Nie idzie zbrodnia, trwoga nie patrzy tak śmiele.<br />
+Przebóg! jesteśmyż winni że siedzimy społem?<br />
+</p>
+
+<p>
+Wszak siedzę tak daleko, mówię tak nie wiele,<br />
+I zabawiam się s tobą mój ziemski aniele!<br />
+Jak gdybyś już niebieskim stała się aniołem.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_7" id="Page_7">[7]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesV" id="OdesV"></a>V.</h2>
+
+<p>
+Potępi nas świętoszek, rozpustnik wyśmieje,<br />
+Że chociaż samotnemi otoczeni ściany,<br />
+Chociaż ona tak młoda, ja tak zakochany,<br />
+Przecież ja oczy spuszczam a ona łzy leje.<br />
+</p>
+
+<p>
+Ja bronię się ponętom, ona i nadzieje<br />
+Chce odstraszyć, co chwila brząkając kajdany,<br />
+Któremi ręce związał nam los opłakany.<br />
+Nie wiémy sami, co się w sercach naszych dzieje.<br />
+</p>
+
+<p>
+Jestże to ból? lub roskosz? gdy czuję ściśnienia<br />
+Twych dłoni, kiedy z ustek zachwycę płomienia,<br />
+Luba! czyż mogę temu dać imię cierpienia?<br />
+</p>
+
+<p>
+Ale kiedy się łzami nasze lica zroszą,<br />
+Gdy się ostatki życia w westchnieniach unoszą,<br />
+Luba! czyliż to mogę nazywać rozkoszą?<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_8" id="Page_8">[8]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesVI" id="OdesVI"></a>VI.</h2>
+
+<h2><a name="RANEK_I_WIECZOR" id="RANEK_I_WIECZOR"></a>RANEK I WIECZÓR.</h2>
+
+<p>
+Słońce błyszczy na wschodzie w chmur ognistych wianku,<br />
+A na zachodzie xiężyc blade lice mroczy,<br />
+Róża za słońcem pączki rozwinione toczy,<br />
+Fijołek klęczy zgięty pod kroplami ranku.<br />
+</p>
+
+<p>
+Laura błysnęła w oknie, ukląkłem na ganku;<br />
+Ona muskając sploty swych złotych warkoczy,<br />
+Czemu, rzekła, tak rano smutne macie oczy,<br />
+I miesiąc i fijołek i ty mój kochanku?"<br />
+</p>
+
+<p>
+W wieczór przyszedłem nowym bawić się widokiem;<br />
+Wraca xiężyc, twarz jego pełna i rumiana,<br />
+Fijołek podniósł listki otrzeźwione mrokiem.<br />
+</p>
+
+<p>
+Znowu stanęła w oknie moja ukochana,<br />
+W piękniejszym jeszcze stroju i z weselszém okiem,<br />
+Znowu u nóg jéj klęczę&mdash;tak smutny jak zrana.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_9" id="Page_9">[9]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesVII" id="OdesVII"></a>VII.</h2>
+
+<h2><a name="S_PETRARKI" id="S_PETRARKI"></a>s PETRARKI.</h2>
+
+<p><i>Senuccio i vo' che sappi.</i></p>
+
+<p>
+Chcecie wiedzieć co cierpię rówiennicy moi?<br />
+Odmaluję najwierniéj ile pióro zdoła.<br />
+Mary ja dotąd pośród pamiątek kościoła<br />
+Myślą gonię, i duch mój o przeszłości roi.<br />
+</p>
+
+<p>
+Tu zwykła igrać, ówdzie zamyślona stoi,<br />
+Tam z niechęcią twarz kryła, tu mię okiem woła,<br />
+Tu gniewna, tam posępna, tu znowu wesoła,<br />
+Tu swe lica w łagodność, tu w powagę stroi.<br />
+</p>
+
+<p>
+Tam piosenkę nuciła, tu mi dłoń ścisnęła,<br />
+Tu usiadła, tam naszéj rozmowy początek,<br />
+Stąd biegła, tu na piasku imię moje kryśli,<br />
+</p>
+
+<p>
+Tam słówko powiedziała, tu scicha westchnęła,<br />
+Tam się zarumieniła&mdash;ach! śród tych pamiątek<br />
+Wiecznie miota się serce i plączą się myśli.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_10" id="Page_10">[10]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesVIII" id="OdesVIII"></a>VIII.</h2>
+
+<h2><a name="DO_NIEMNA" id="DO_NIEMNA"></a>DO NIEMNA.</h2>
+
+<p>
+Niemnie domowa rzeko moja! gdzie są wody,<br />
+Które niegdyś czerpałem w niemowlęce dłonie,<br />
+Na których potém w dzikie pływałem ustronie,<br />
+Sercu niespokojnemu szukając ochłody.<br />
+</p>
+
+<p>
+Tu Laura patrząc z chlubą na cień swéj urody,<br />
+Lubiła włos zaplatać i zakwiecać skronie,<br />
+Tu obraz jej malowny w śrébrnéj fali łonie<br />
+Łzami nieraz mąciłem zapaleniec młody.<br />
+</p>
+
+<p>
+Niemnie domowa rzeko, gdzież są tamte zdroje,<br />
+A z niémi tyle szczęścia, nadziei tak wiele?<br />
+Kędy jest miłe latek dziecinnych wesele?<br />
+</p>
+
+<p>
+Gdzie milsze burzliwego wieku niepokoje?<br />
+Kędy jest Laura moja, gdzie są przyjaciele?<br />
+Wszystko przeszło, a czemuż nie przejdą łzy moje!<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_11" id="Page_11">[11]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesIX" id="OdesIX"></a>IX.</h2>
+
+<h2><a name="STRZELEC" id="STRZELEC"></a>STRZELEC.</h2>
+
+<p>
+Widziałem jak dzień cały pośród letniéj spieki<br />
+Błąkał się strzelec młody; stanął nad strumieniem,<br />
+Długo poglądał wkoło i rzecze z westchnieniem<br />
+„Chcę ją widzieć nim kraj ten opuszczę na wieki,<br />
+</p>
+
+<p>
+„Chcę widzieć nie widziany”. Wtém leci z za rzeki<br />
+Konna łowczyni strojna Diany odzieniem,<br />
+Wstrzymuje konia, staje, zwraca się wejrzeniem<br />
+Zapewne jechał za nią towarzysz daleki.<br />
+</p>
+
+<p>
+Strzelec cofnął się, zadrżał i oczy Kaima<br />
+Zataczając po drodze gorzko się uśmiechał,<br />
+Drżącą ręką broń nabił, dąsa się i zżyma,<br />
+</p>
+
+<p>
+Odszedł nieco, jakoby swej myśli zaniechał.<br />
+Wtem dojrzał mgłę kurzawy, wzniesioną broń trzyma,<br />
+Bierze na cel, mgła bliżej&mdash;lecz nikt nie nadjechał.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_12" id="Page_12">[12]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesX" id="OdesX"></a>X.</h2>
+
+<h2><a name="BOGOSLAWIENSTWO" id="BOGOSLAWIENSTWO"></a>BOGOSŁAWIEŃSTWO</h2>
+
+<p>s PETRARKI.</p>
+
+<p>
+Błogosławiony rok ów, miesiąc i niedziela,<br />
+I dzień ów, i dnia cząstka, i owa godziną,<br />
+I chwila, i to miejsce, gdzie moja dziewczyna<br />
+Uczucia mi natchnęła, choć ich nie podziela.<br />
+</p>
+
+<p>
+Błogosławione oczki blasku i wesela,<br />
+Skąd amorek wygląda i łuczek napina,<br />
+Błogosławiony łuczek, strzałki i chłopczyna,<br />
+Co do mnie wówczas strzelił, ach! i dotąd strzela.<br />
+</p>
+
+<p>
+Błogosławię ci piérwsza piosnko nieuczona,<br />
+Którą odbiły lasy domowe i rzeki,<br />
+Którą potém ojczysta powtarzała strona.<br />
+</p>
+
+<p>
+Błogosławię ci, pióro, którém w czas daleki<br />
+Wsławiłem Ją, i moją pierś błogosławiona,<br />
+W któréj Laura mieszkała i mieszka na wieki.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_13" id="Page_13">[13]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesXI" id="OdesXI"></a>XI.</h2>
+
+<h2><a name="REZYGNACYA" id="REZYGNACYA"></a>REZYGNACYA.</h2>
+
+<p>
+Nieszczęśliwy kto próżno o wzajemność woła,<br />
+Nieszczęśliwszy jest kogo próżne serce nudzi,<br />
+Lecz ten u mnie ze wszystkich nieszczęśliwszy ludzi,<br />
+Kto nie kocha, że kochał, zapomniéć nie zdoła.<br />
+</p>
+
+<p>
+Widząc jaskrawe oczy i bezwstydne czoła,<br />
+Pamiątkami zatruwa rozkosz, co go łudzi;<br />
+A jeśli wdzięk i cnota czucie w nim obudzi,<br />
+Nie śmie z przekwitłém sercem iść do stóp anioła.<br />
+</p>
+
+<p>
+Albo drugimi gardzi, albo siebie wini,<br />
+Minie ziemiankę, z drogi ustąpi bogini,<br />
+A na obiedwie patrząc żegna się z nadzieją.<br />
+</p>
+
+<p>
+I serce ma podobne do dawnéj świątyni,<br />
+Spustoszałéj niepogód i czasów koleją,<br />
+Gdzie bóstwo nie chce mieszkać, a ludzie nie śmieją.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_14" id="Page_14">[14]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesXII" id="OdesXII"></a>XII.</h2>
+
+<h2><a name="DO" id="DO"></a>DO ***</h2>
+
+<p>
+Patrzysz mi w oczy, wzdychasz, zgubna twa prostota,<br />
+Lękaj się jadu, który w oczach źmii płonie,<br />
+Uciekaj nim cię oddech zatruty owionie,<br />
+Jeśli nie chcesz kląć reszty twojego żywota.<br />
+</p>
+
+<p>
+Szczerość, jeszcze mi jedna pozostałą cnota;<br />
+Wiedz że niegodny ogień zapalasz w mém łonie,<br />
+Lecz umiém żyć samotny, i po cóż przy zgonie<br />
+Ma się wikłać w me losy niewinna istota?<br />
+</p>
+
+<p>
+Lubię rozkosz, lecz zwodzić nadto jestem dumny<br />
+Tyś dziecko, mnie namiętne przepaliły bole,<br />
+Tyś szczęśliwa, twe miejsce w biesiadników kole,<br />
+</p>
+
+<p>
+Moje, gdzie są przeszłości smętarze i trumny.<br />
+Młody bluszczu, zielone obwijaj topole,<br />
+Zostaw cierniom grobowe otaczać kolumny<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_15" id="Page_15">[15]</a></span></p>
+
+
+<h2><a name="OdesXIII" id="OdesXIII"></a>XIII.</h2>
+
+<p>
+Piérwszy raz jam niewolnik z mojéj rad niewoli,<br />
+Patrzę na ciebie, s czoła nie znika pogoda,<br />
+Myślę o tobie, z myśli nie znika swobodą,<br />
+Kocham ciebie, a przecież serce mi nie boli.<br />
+</p>
+
+<p>
+Nieraz brałem za szczęście chwileczkę swawoli,<br />
+Nieraz mię obłąkała wyobraźnią młoda,<br />
+Albo słówka zdradliwe i wdzięczna uroda,<br />
+Lecz wtenczas i rozkosznéj złorzeczyłem doli.<br />
+</p>
+
+<p>
+Nawet owę, gdy owę kochałem niebiankę,<br />
+Ileż łez, jaki zapał, jaka niegdyś trwoga,<br />
+I żal teraz na samę imienia jéj wzmiankę.<br />
+</p>
+
+<p>
+S tobą tylko szczęśliwy, s tobą, moja droga;<br />
+Bogu chwała, że taką zdarzył mi kochankę,<br />
+I kochance, że uczy chwalić Pana Boga.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_16" id="Page_16">[16]</a></span></p>
+
+
+<h2><a name="OdesXIV" id="OdesXIV"></a>XIV.</h2>
+
+<p>
+Luba! ja wzdycham, pamięć niebieskiéj pieszczoty<br />
+Trują mi okropnego rozmyślania chwile.<br />
+Ach! może serce twoje, co cierpiało tyle,<br />
+Może, boję się wyrzec, pustoszą zgryzoty.<br />
+</p>
+
+<p>
+Luba, i cożeś winna że twych ocząt groty<br />
+Tak palące, że usta śmieją się tak mile;<br />
+Zbyt ufałaś méj cnocie, zbyt swéj własnej sile,<br />
+I nazbyt ognia Stwórca wlał w nasze istoty.<br />
+</p>
+
+<p>
+Przewalczyliśmy wiele i dni i tygodni,<br />
+Młodzi, zawsze samotni, zawsze z sobą w parze,<br />
+I byliśmy oboje długo siebie godni.<br />
+</p>
+
+<p>
+Teraz ach! pójdę łzami oblewać ołtarze,<br />
+Nie będę mojéj żebrać przebaczenia zbrodni,<br />
+Tylko niech mię Bóg twoją zgryzotą nie karze.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_17" id="Page_17">[17]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesXV" id="OdesXV"></a>XV.</h2>
+
+<h2><a name="DZIENDOBRY" id="DZIENDOBRY"></a>DZIEŃDOBRY.</h2>
+
+<p>
+Dzieńdobry! nie śmiem budzić, o wdzięczny widoku!<br />
+Jéj duch na poły w rajskie wzleciał okolice,<br />
+Na poły został boskie ożywiając lice,<br />
+Jak słońce na pół w niebie, pół w srébrnym obłoku.<br />
+</p>
+
+<p>
+Dzieńdobry! już westchnęła, błysnął promyk w oku,<br />
+Dzieńdobry, już obraża światłość twe źrenice,<br />
+Naprzykrzają się ustom muchy swawolnice,<br />
+Dzieńdobry, słońce w oknach, ja przy twoim boku.<br />
+</p>
+
+<p>
+Niosłem słodszy dzień dobry, lecz twe senne wdzięki<br />
+Odebrały mi śmiałość; niech się wprzódy dowiém<br />
+Z łaskawém wstajesz sercem? z orzeźwionym zdrowiem?<br />
+</p>
+
+<p>
+Dzieńdobry, nie pozwalasz ucałować ręki?<br />
+Każesz odejść, odchodzę, oto masz sukienki,<br />
+Ubierz się i wyjdź prędko&mdash;dzieńdobry ci powiem.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_18" id="Page_18">[18]</a></span></p>
+
+
+<h2><a name="OdesXVI" id="OdesXVI"></a>XVI.</h2>
+
+
+<h2><a name="DOBRANOC" id="DOBRANOC"></a>DOBRANOC.</h2>
+
+<p>
+Dobranoc! już dziś więcéj nie będziem bawili,<br />
+Niech snu anioł modremi skrzydły cię otoczy,<br />
+Dobranoc, niech odpoczną po łzach twoje oczy,<br />
+Dobranoc, niech się serce pokojem zasili.<br />
+</p>
+
+<p>
+Dobranoc! s każdéj ze mną przemówionéj chwili,<br />
+Niech zostanie dźwięk jakiś cichy i uroczy,<br />
+Niechaj gra w twoim uchu, a gdy myśl zamroczy,<br />
+Niech się mój obraz sennym źrenicom przymili.<br />
+</p>
+
+<p>
+Dobranoc! obróć jeszcze raz na mnie oczęta,<br />
+Pozwól lica&mdash;Dobranoc&mdash;chcesz na sługi klasnąć?<br />
+Daj mi pierś ucałować&mdash;Dobranoc, zapięta.<br />
+</p>
+
+<p>
+&mdash;Dobranoc, już uciekłaś, i drzwi chcesz zatrzasnąć.<br />
+Dobranoc ci przez klamkę, niestety! zamknięta!<br />
+Powtarzając dobranoc nie dałbym ci zasnąć.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_19" id="Page_19">[19]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesXVII" id="OdesXVII"></a>XVII.</h2>
+
+<h2><a name="DOBRYWIECZOR" id="DOBRYWIECZOR"></a>DOBRYWIECZÓR.</h2>
+
+<p>
+Dobrywieczór! on dla mnie najsłodszém życzeniem;<br />
+Nigdy, czyto przed nocą dzieli nas zapora,<br />
+Czyli mię ranna znowu przywołuje pora,<br />
+Nie żegnam się, ni witam s takim zachwyceniem,<br />
+</p>
+
+<p>
+Jak w tę chwilę, wieczornym ośmielony cieniem;<br />
+Ty nawet, milczéć rada i płonić się skora,<br />
+Gdy usłyszysz życzenie dobrego wieczora,<br />
+Żywszém okiem, głośniejszém rozmawiasz westchnieniem.<br />
+</p>
+
+<p>
+Niechaj dzieńdobry wschodzi tym co społem żyją,<br />
+Objaśniać pracę, która ich ręce jednoczy;<br />
+Dobranoc niech szczęśliwych kochanków otoczy,<br />
+</p>
+
+<p>
+Gdy z rozkoszy kielicha trosk osłodę piją;<br />
+A tym co się kochają i swą miłość kryją,<br />
+Dobrywieczór niech przyćmi zbyt wymowne oczy.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_20" id="Page_20">[20]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesXVIII" id="OdesXVIII"></a>XVIII.</h2>
+
+<h2><a name="DO_D_D" id="DO_D_D"></a>DO D. D.</h2>
+
+<h4><i>WIZYTA.</i></h4>
+
+<p>
+Ledwie wnijdę, słów kilka przemówię z nią samą;<br />
+Jużci dzwonek przerażą, wpada galonowy,<br />
+Za nim wizyta, za nią ukłony, rozmowy,<br />
+Ledwie wizyta z bramy, już druga za bramą.<br />
+</p>
+
+<p>
+Gdybym mógł, progi wilczą otoczyłbym jamą,<br />
+Stawiłbym lisie pastki, kolczate okowy,<br />
+A jeśli niedość bronią, uciecbym gotowy<br />
+Na tamten świat stygową zasłonić się tamą.<br />
+</p>
+
+<p>
+O przeklęty nudziarzu! ja liczę minuty,<br />
+Jak zbrodniarz co go czeka ostatnia katusza,<br />
+Ty pleciesz błahe dzieje wczorajszéj reduty.<br />
+</p>
+
+<p>
+Już bierzesz rękawiczki, szukasz kapelusza,<br />
+Teraz odetchnę nieco, wstąpi we mnie dusza,<br />
+O bogi! znowu siada, siedzi jak przykuty!<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_21" id="Page_21">[21]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesXIX" id="OdesXIX"></a>XIX.</h2>
+
+<h2><a name="DO_WIZYTUJACYCH" id="DO_WIZYTUJACYCH"></a>DO WIZYTUJĄCYCH.</h2>
+
+<p>
+Pragniesz miłym być gościem, czytaj rady moje,<br />
+Niedość wszedłszy donosić o czém wszyscy wiedzą,<br />
+Że dzisiaj tam walcują, ówdzie obiad jedzą,<br />
+Zboże tanie, deszcz pada, w Grecyi rozboje.<br />
+</p>
+
+<p>
+Jeśli w salonie znajdziesz bawiących się dwoje,<br />
+Zważaj czy cię z ukłonem, z rozmową uprzedzą,<br />
+Czyli daleko jedno od drugiego siedzą,<br />
+Czy wszystko jest na miejscu, czy w porządku stroje.<br />
+</p>
+
+<p>
+Jeśli pani co wyraz zaśmiać się gotowa,<br />
+Choć usta śmiać się nie chcą; jeśli panicz z boku<br />
+Pogląda i zegarek dobywa i chowa,<br />
+</p>
+
+<p>
+I grzeczność ma na ustach a cóś złego w oku:<br />
+Wiesz jak ich trzeba witać? Bywaj zdrów, bądź zdrowa;<br />
+A kiedy ich masz znowu odwiedzić?&mdash;po roku.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_22" id="Page_22">[22]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesXX" id="OdesXX"></a>XX.</h2>
+
+<h2><a name="POZEGNANIE" id="POZEGNANIE"></a>POŻEGNANIE.</h2>
+
+<h4><i>DO D. D.</i></h4>
+
+<p>
+Odpychasz mię?&mdash;czém twoje serce już postradał?<br />
+Lecz jam go nigdy nie miał;&mdash;czyli broni cnota?<br />
+Lecz ty pieścisz innego; czy że nie dam złota?<br />
+Lecz jam go wprzódy nie dał a ciebie posiadał.<br />
+</p>
+
+<p>
+I nie darmo; choć skarbów przed tobąm nie składał,<br />
+Ale mi drogo każda kupiona pieszczota,<br />
+Na wagę duszy mojéj, pokojem żywota;<br />
+Dla czegoż mię odpychasz? nadaremniem badał.<br />
+</p>
+
+<p>
+Dziś odkrywam łakomstwo nowe w sercu twojém,<br />
+Pochwalnych wiérszy chciałaś; marny pochwał dymie!<br />
+Dla nich więc igrasz z bliźnich szczęściem i pokojem?<br />
+</p>
+
+<p>
+Nie kupić Muzy! W każdym ślizgałem się rymie,<br />
+Gdym szedł na Parnas z lauru wieńczyć cię zawojem,<br />
+I ten wiérsz wraz mi stwardniał, żem wspomniał twe imię.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_23" id="Page_23">[23]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesXXI" id="OdesXXI"></a>XXI.</h2>
+
+<h2><a name="DANAIDY" id="DANAIDY"></a>DANAIDY.</h2>
+
+<p>
+Płci piękna! gdzie wiek złoty, gdy za polne kwiaty,<br />
+Za haftowane kłosem majowe sukienki,<br />
+Kupowano panieńskie serduszka i wdzięki,<br />
+Gdy do lubéj gołębia posyłano w swaty?<br />
+</p>
+
+<p>
+Dzisiaj wieki są tańsze a droższe zapłaty.<br />
+Ta któréj złoto daję, prosi o piosenki;<br />
+Ta któréj serce daję, żądała méj ręki;<br />
+Ta którą opiéwałem, pyta, czym bogaty.<br />
+</p>
+
+<p>
+Danaidy! rzucałem w bezdeń waszéj chęci<br />
+Dary, pieśni, i we łzach roztopioną duszę;<br />
+Dziś z hojnego jam skąpy, s czułego szyderca.<br />
+</p>
+
+<p>
+A choć mię dotąd jeszcze nadobna twarz nęci,<br />
+Choć jeszcze was opiéwać i obdarzać muszę,<br />
+Lecz dawniej wszystko dałbym, dziś wszystko&mdash;prócz serca.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_24" id="Page_24">[24]</a></span></p>
+
+<h2><a name="OdesXXII" id="OdesXXII"></a>XXII.</h2>
+
+<h2><a name="EXKUZA" id="EXKUZA"></a>EXKUZA.</h2>
+
+<p>
+Nuciłem o miłostkach w rówieńników tłumie,<br />
+Jedni mię pochwalili, a drudzy szeptali:<br />
+Ten wieszcz kocha się tylko, męczy się i żali,<br />
+Nic innego nie czuje, lub śpiewać nie umie.<br />
+</p>
+
+<p>
+W dojrzalsze wchodząc lata, przy starszym rozumie,<br />
+Czemu serce płomykiem tak dziecinnym pali?<br />
+Czyliż mu na to wieszczy głos bogowie dali,<br />
+Aby o sobie tylko w każdéj nucił dumie?<br />
+</p>
+
+<p>
+Wielkomyślna przestroga!&mdash;wnet z górnemi duchy<br />
+Alcejski chwytam bardon, i strojem Ursyna<br />
+Ledwiem zaczął przegrywać, aż cała drużyna<br />
+</p>
+
+<p>
+Rozpiérzchła się unosząc zadziwione słuchy;<br />
+Zrywam struny i w Letę ciskam bardon głuchy.<br />
+Taki wieszcz jaki słuchacz.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 75%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_25" id="Page_25">[25]</a></span></p>
+
+<h1><a name="Sonety_Krymskie" id="Sonety_Krymskie"></a>Sonety Krymskie</h1>
+
+<p style="text-align:right;">Wer den Dichter will verstehen<br />
+Muss in Dichters Lande gehen.</p>
+
+<p style="text-align:right;">Göthe im Chuld Nameh</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_27" id="Page_27">[27]</a></span></p>
+
+
+<h2><i>TOWARZYSZOM</i></h2>
+
+<h2><i>PODRÓŻY KRYMSKIEJ</i></h2>
+
+<h2 style="text-align: right;">AUTOR.</h2>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_29" id="Page_29">[29]</a></span></p>
+
+
+<h2><a name="KrymI" id="KrymI"></a>I.</h2>
+
+<h2><a name="STEPY_AKERMANSKIE" id="STEPY_AKERMANSKIE"></a>STEPY AKERMAŃSKIE.</h2>
+
+<p>
+Wpłynąłem na suchego przestwór Oceanu,<br />
+Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,<br />
+Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,<br />
+Omijam koralowe <a name="nI_1" id="nI_1" href="#noteI_1">ostrowy burzanu</a>.<br />
+</p>
+
+<p>
+Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu;<br />
+Patrzę w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi;<br />
+Tam zdala błyszczy obłok? tam jutrzenka wschodzi?<br />
+To błyszczy Dniestr, to weszła lampa Akermanu.<br />
+</p>
+
+<p>
+Stójmy!&mdash;jak cicho!&mdash;słyszę ciągnące żórawie,<br />
+Którychby nie dościgły źrenice sokoła;<br />
+Słyszę kędy się motyl kołysa na trawie,<br />
+</p>
+
+<p>
+Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła.<br />
+W takiéj ciszy!&mdash;tak ucho natężam ciekawie,<br />
+Że słyszałbym głos z Litwy,&mdash;jedźmy, nikt nie woła.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_30" id="Page_30">[30]</a></span></p>
+
+<h2><a name="KrymII" id="KrymII"></a>II.</h2>
+
+<h2><a name="CISZA_MORSKA" id="CISZA_MORSKA"></a>CISZA MORSKA.</h2>
+
+<p><i>na wysokości Tarkankut.</i></p>
+
+<p>
+Już wstążkę pawilonu wiatr zaledwie muśnie,<br />
+Cichemi gra piersiami rozjaśniona woda;<br />
+Jak marząca o szczęściu narzeczona młoda,<br />
+Zbudzi się aby westchnąć, i wnet znowu uśnie.<br />
+</p>
+
+<p>
+Żagle, nakształt chorągwi gdy wojnę skończono,<br />
+Drzémią na masztach nagich; okręt lekkim ruchem<br />
+Kołysa się, jak gdyby przykuty łańcuchem;<br />
+Majtek wytchnął, podróżne rozśmiało się grono.<br />
+</p>
+
+<p>
+O morze! pośród twoich wesołych żyjątek<br />
+Jest polip co śpi na dnie gdy się niebo chmurzy,<br />
+A na ciszę długimi wywija ramiony.<br />
+</p>
+
+<p>
+O myśli! w twojéj głębi jest hydra pamiątek,<br />
+Co śpi wpośród złych losów i namiętnéj burzy;<br />
+A gdy serce spokojne, zatapia w niém szpony.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_31" id="Page_31">[31]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymIII" id="KrymIII"></a>III.</h2>
+
+<h2><a name="ZEGLUGA" id="ZEGLUGA"></a>ŻEGLUGA.</h2>
+
+<p>
+Szum większy, gęściéj morskie snują się straszydła,<br />
+Majtek wbiegł na drabinę, gotujcie się dzieci!<br />
+Wbiegł, rozciągnął się, zawisł w niewidzialnéj sieci,<br />
+Jak pająk czatujący na skinienie sidła.<br />
+</p>
+
+<p>
+Wiatr!&mdash;wiatr!&mdash;dąsa się okręt, zrywa się z wędzidła,<br />
+Przewala się, nurkuje w pienistéj zamieci,<br />
+Wznosi kark, zdeptał fale, i skróś niebios leci,<br />
+Obłoki czołem sieka, wiatr chwyta pod skrzydła.<br />
+</p>
+
+<p>
+I mój duch masztu lotem buja śród odmętu,<br />
+Wzdyma się wyobraźnia jak warkocz tych żagli,<br />
+Mimowolny krzyk łączę z wesołym orszakiem;<br />
+</p>
+
+<p>
+Wyciągam ręce, padam na piersi okrętu,<br />
+Zdaję się że pierś moja do pędu go nagli,<br />
+Lekko mi! rzezwo! lubo! wiém co to być ptakiem.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_32" id="Page_32">[32]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymIV" id="KrymIV"></a>IV.</h2>
+
+<h2><a name="BURZA" id="BURZA"></a>BURZA.</h2>
+
+<p>
+Zdarto żagle, stér prysnął, ryk wód, szum zawiei,<br />
+Głosy trwożnéj gromady, pomp złowieszcze jęki,<br />
+Ostatnie liny majtkom wyrwały się z ręki,<br />
+Słońce krwawo zachodzi, z niém reszta nadziei.<br />
+</p>
+
+<p>
+Wicher z tryumfem zawył, a na mokre góry<br />
+Wznoszące się piętrami z morskiego odmętu,<br />
+Wstąpił geniusz śmierci i szedł do okrętu,<br />
+Jak żołnierz szturmujący w połamane mury.<br />
+</p>
+
+<p>
+Ci leżą napół martwi, ów załamał dłonie,<br />
+Ten w objęcia przyjaciół żegnając się pada,<br />
+Ci modlą się przed śmiercią, aby śmierć odegnać.<br />
+</p>
+
+<p>
+Jeden podróżny siedział w milczeniu na stronie<br />
+I pomyślił: szczęśliwy kto siły postrada,<br />
+Albo modlić się umié, lub ma s kim się żegnać.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_33" id="Page_33">[33]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymV" id="KrymV"></a>V.</h2>
+
+<h2><a name="WIDOK_GOR_ZE_STEPOW" id="WIDOK_GOR_ZE_STEPOW"></a>WIDOK GÓR ZE STEPÓW KOZŁOWA.</h2>
+
+<p>PIELGRZYM I MIRZA.</p>
+
+<p><span class="smcap">Pielgrzym.</span></p>
+
+<p>
+Tam? czy Allah postawił wpoprzek morze lodu?<br />
+Czy aniołom tron odlał z zamrożonéj chmury?<br />
+Czy <a name="nV_1" id="nV_1" href="#noteV_1">Diwy</a> z ćwierci lądu dźwignęli te mury,<br />
+Aby gwiazd karawanę nie puszczać ze wschodu?<br />
+</p>
+
+<p>
+<a name="nV_2" id="nV_2" href="#noteV_2">Na szczycie jaka łuna!</a> pożar Carogrodu!<br />
+Czy Allah, gdy noc <a name="nV_3" id="nV_3" href="#noteV_3">chylat</a> rozciągnęła bury,<br />
+Dla światów żeglujących po morzu natury,<br />
+Tę latarnię zawiesił śród niebios obwodu?<br />
+</p>
+
+<p><span class="smcap">Mirza</span></p>
+
+<p>
+Tam?&mdash;Byłem; zima siedzi, tam dzioby potoków<br />
+I gardła rzek widziałem pijące z jéj gniazda.<br />
+Tchnąłem, z ust mych śnieg leciał, pomykałem kroków<br />
+</p>
+
+<p>
+Gdzie orły dróg nie wiedzą, kończy się chmur jazda,<br />
+Minąłem grom drzémiący w kolebce z obłoków,<br />
+Aż tam gdzie nad mój turban była tylko gwiazda.<br />
+To <a name="nV_4" id="nV_4" href="#noteV_4">Czatyrdah</a>!<br />
+</p>
+
+<p><span class="smcap">Pielgrzym</span></p>
+
+<p><span style="margin-left: 8em;">Aa!!</span></p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_34" id="Page_34">[34]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymVI" id="KrymVI"></a>VI.</h2>
+
+<h2><a name="BAKCZYSARAY" id="BAKCZYSARAY" href="#noteVI_4">BAKCZYSARAJ.</a></h2>
+
+<p>
+Jeszcze wielka, już pusta Girajów dziedzina!<br />
+Zmiatane czołem baszów ganki i przedsienia,<br />
+Sofy trony potęgi, miłości schronienia,<br />
+Przeskakuje szarańcza, obwija gadzina.<br />
+</p>
+
+<p>
+Skróś okien różnofarbnych powoju roślina,<br />
+Wdzierając się na głuche ściany i sklepienia,<br />
+Zajmuje dzieło ludzi w imię przyrodzenia,<br />
+I pisze <a name="nVI_2" id="nVI_2" href="#noteVI_2">Balsazara głoskami</a> „RUINA”.<br />
+</p>
+
+<p>
+W środku sali wycięte z marmuru naczynie,<br />
+To fontanna haremu, dotąd stoi cało,<br />
+I perłowe łzy sącząc woła przez pustynie:<br />
+</p>
+
+<p>
+Gdzież jesteś o miłości, potęgo i chwało?<br />
+Wy macie trwać na wieki, źródło szybko płynie,<br />
+O hańbo! wyście przeszły, a źródło zostało.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_35" id="Page_35">[35]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymVII" id="KrymVII"></a>VII.</h2>
+
+<h2><a name="BAKCZYSARAY_W_NOCY" id="BAKCZYSARAY_W_NOCY"></a>BAKCZYSARAJ W NOCY.</h2>
+
+<p>
+<a name="nVII_1" id="nVII_1" href="#noteVII_1">Rozchodzą się z dżamidów</a> pobożni mieszkańce,<br />
+Odgłos izanu w cichym gubi się wieczorze,<br />
+Zawstydziło się licem rubinowym zorze,<br />
+Srébrny król nocy dąży spocząć przy kochance.<br />
+</p>
+
+<p>
+Błyszczą w haremie niebios wieczne gwiazd kagańce,<br />
+Śród nich po safirowym żegluje przestworze<br />
+Jeden obłok, jak senny łabędź na jeziorze,<br />
+Pierś ma białą a złotem malowane krańce.<br />
+</p>
+
+<p>
+Tu cień pada z menaru i wierzchu cyprysa,<br />
+Dalej czernią się kołem olbrzymy granitu,<br />
+Jak szatany siedzące <a name="nVII_2" id="nVII_2" href="#noteVII_2">w dywanie Eblisa</a><br />
+</p>
+
+<p>
+Pod namiotem ciemności; niekiedy z ich szczytu<br />
+Budzi się błyskawica i <a name="nVII_3" id="nVII_3" href="#noteVII_3">pędem Farisa</a><br />
+Przelatuje milczące pustynie błękitu.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_36" id="Page_36">[36]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymVIII" id="KrymVIII"></a>VIII.</h2>
+
+<h2><a name="GROB_POTOCKIEJ" id="GROB_POTOCKIEJ" href="#noteVIII_1">GRÓB POTOCKIÉJ.</a></h2>
+
+<p>
+W kraju wiosny pomiędzy rozkosznemi sady<br />
+Uwiędłaś młoda różo! bo przeszłości chwile,<br />
+Ulatując od ciebie jak złote motyle,<br />
+Rzuciły w głębi serca pamiątek owady.<br />
+</p>
+
+<p>
+Tam na północ ku Polsce świécą gwiazd gromady,<br />
+Dlaczegoż na téj drodze błyszczy się ich tyle?<br />
+Czy wzrok twój ognia pełen nim zgasnął w mogile,<br />
+Tam wiecznie lecąc jasne powypalał ślady?<br />
+</p>
+
+<p>
+Polko, i ja dni skończę w samotnéj żałobie;<br />
+Tu niech mi garstkę ziemi dłoń przyjazna rzuci.<br />
+Podróżni często przy twym rozmawiają grobie,<br />
+</p>
+
+<p>
+I mnie wtenczas dźwięk mowy rodzinnéj ocuci;<br />
+I wieszcz samotną piosnkę dumając o tobie,<br />
+Ujrzy bliską mogiłę, i dla mnie zanuci.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_37" id="Page_37">[37]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymIX" id="KrymIX"></a>IX.</h2>
+
+<h2><a name="MOGILY_HAREMU" id="MOGILY_HAREMU" href="#noteIX_1">MOGIŁY HAREMU.</a></h2>
+
+<p><i>Mirza do Pielgrzyma</i>.</p>
+
+<p>
+Tu z winnicy miłości niedojrzałe grona<br />
+Wzięto na stół Allaha; tu perełki Wschodu,<br />
+Z morza uciech i szczęścia, porwała za młodu<br />
+Truna koncha wieczności do mrocznego łona.<br />
+</p>
+
+<p>
+Skryła je niepamięci i czasu zasłona,<br />
+<a name="nIX_2" id="nIX_2" href="#noteIX_2">Nad niemi turban zimny</a> błyszczy śród ogrodu,<br />
+Jak buńczuk wojska cieniów, i ledwie u spodu<br />
+Zostały <a name="nIX_3" id="nIX_3" href="#noteIX_3">dłonią Gaura wyryte imiona.</a><br />
+</p>
+
+<p>
+O wy róże edeńskie! u czystości stoku<br />
+Odkwitnęły dni wasze pod wstydu liściami,<br />
+Na wieki zatajone niewiernemu oku.<br />
+</p>
+
+<p>
+Teraz grób wasz spójrzenie cudzoziemca plami,<br />
+Pozwalam mu&mdash;darujesz o wielki Proroku!<br />
+On jeden z czudzoziemców poglądał ze łzami.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_38" id="Page_38">[38]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymX" id="KrymX"></a>X.</h2>
+
+<h2><a name="BAJDARY" id="BAJDARY" href="#noteX_1">BAJDARY.</a></h2>
+
+<p>
+Wypuszczam na wiatr konia i nie szczędzę razów:<br />
+Lasy, doliny, głazy, w kolei, w natłoku<br />
+U nóg mych płyną, giną jak fale potoku;<br />
+Chcę odurzyć się, upić tym wirem obrazów.<br />
+</p>
+
+<p>
+A gdy śpieniony rumak nie słucha rozkazów,<br />
+Gdy świat kolory traci pod całunem mroku,<br />
+Jak w rozbitém zwierciedle, tak w mém spiekłém oku,<br />
+Snują się mary lasów i dolin i głazów.<br />
+</p>
+
+<p>
+Ziemia śpi, mnie snu niema, skaczę w morskie łona,<br />
+Czarny wydęty bałwan z hukiem na brzeg dąży,<br />
+Schylam ku niemu czoło, wyciagam ramiona,<br />
+</p>
+
+<p>
+Pęka nad głową fala, chaos mię okrąży,<br />
+Czekam aż myśl jak łódka wirami kręcona,<br />
+Zbłąka się i na chwilę w niepamięć pogrąży.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_39" id="Page_39">[39]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymXI" id="KrymXI"></a>XI.</h2>
+
+<h2><a name="ALUSZTA_W_DZIEN" id="ALUSZTA_W_DZIEN" href="#noteXI_1">AŁUSZTA</a> W DZIEŃ.</h2>
+
+<p>
+Już góra z piersi mgliste otrząsa chylaty,<br />
+<a name="nXI_2" id="nXI_2" href="#noteXI_2">Rannym szumi namazem niwa</a> złotokłosa,<br />
+Kłania się las i sypie z majowego włosa,<br />
+<a name="nXI_3" id="nXI_3" href="#noteXI_3">Jak z różańca kalifów</a>, <a name="nXI_4" id="nXI_4" href="#noteXI_4">rubin i granaty.</a><br />
+</p>
+
+<p>
+Łąka w kwiatach, nad łąką latające kwiaty<br />
+Motyle różnofarbne, niby tęczy kosa,<br />
+Baldakimem z brylantów okryły niebiosa;<br />
+Daléj sarańcza ciągnie swój całun skrzydlaty.<br />
+</p>
+
+<p>
+A kędy w wodach skała przegląda się łysa,<br />
+Wre morze i odparte z nowym szumem pędzi;<br />
+W jego szumach gra światło jak w oczach tygrysa,<br />
+</p>
+
+<p>
+Sroższą zwiastując burzę dla ziemskiéj krawędzi;<br />
+A na głębini fala lekko się kołysa,<br />
+I kąpią się w niéj floty i stada łabędzi.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_40" id="Page_40">[40]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymXII" id="KrymXII"></a>XII.</h2>
+
+<h2><a name="ALUSZTY_W_NOCY" id="ALUSZTY_W_NOCY"></a>AŁUSZTA W NOCY.</h2>
+
+<p>
+Rzeźwią się wiatry, dzienna wolnieje posucha,<br />
+Na barki Czatyrdahu spada lampa światów,<br />
+Rozbija się, rozlewa strumienie szkarłatów,<br />
+I gaśnie. Błędny pielgrzym ogląda się, słucha:<br />
+</p>
+
+<p>
+Już góry poczerniały, w dolinach noc głucha,<br />
+Źródła szemrzą jak przez sen na łożu z bławatów,<br />
+Powietrze tchnące wonią, tą muzyką kwiatów,<br />
+Mówi do serca głosem tajemnym dla ucha.<br />
+</p>
+
+<p>
+Usypiam pod skrzydłami ciszy i ciemnoty;<br />
+Wtém budzą mię rażące meteoru błyski,<br />
+Niebo, ziemię i góry oblał potop złoty!<br />
+</p>
+
+<p>
+Nocy wschodnia! ty nakształt wschodniéj odaliski,<br />
+Pieszczotami usypiasz, a kiedym snu bliski,<br />
+Ty iskrą oka znowu budzisz do pieszczoty.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_41" id="Page_41">[41]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymXIII" id="KrymXIII"></a>XIII.</h2>
+
+<h2><a name="CZATYRDAH" id="CZATYRDAH"></a>CZATYRDAH.</h2>
+
+<p>MIRZA.</p>
+
+<p>
+Drżąc muślemin całuje stopy twéj opoki,<br />
+Maszcie Krymskiego statku, wieki Czatyrdachu!<br />
+O minarecie świata! o gór <a name="nXIII_1" id="nXIII_1" href="#noteXIII_1">padyszachu!</a><br />
+Ty nad skały poziomu uciekłszy w obłoki,<br />
+</p>
+
+<p>
+Siedzisz sobie pod bramą niebios, jak wysoki<br />
+<a name="nXIII_2" id="nXIII_2" href="#noteXIII_2">Gabryel</a> pilnujący edeńskiego gmachu.<br />
+Ciemny las twoim płaszczem, a janczary strachu<br />
+Twój turban z chmur haftują błyskawic potoki.<br />
+</p>
+
+<p>
+Nam czy slońce dopieka, czyli mgła ocienia,<br />
+Czy sarańcza plon zetnie, czy gaur pali domy;<br />
+Czatyrdachu, ty zawsze głuchy, nieruchomy,<br />
+</p>
+
+<p>
+Między światem i niebem jak drogman stworzenia,<br />
+Podesławszy pod nogi ziemie, ludzi, gromy,<br />
+Słuchasz tylko, co mówi Bóg do przyrodzenia.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_42" id="Page_42">[42]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymXIV" id="KrymXIV"></a>XIV.</h2>
+
+<h2><a name="PIELGRZYM" id="PIELGRZYM"></a>PIELGRZYM.</h2>
+
+<p>
+U stóp moich kraina dostatków i krasy,<br />
+Nad głową niebo jasne, obok piękne lice;<br />
+Dlaczegoż stąd ucieka serce w okolice<br />
+Dalekie, i niestety! jeszcze dalsze czasy?<br />
+</p>
+
+<p>
+Litwo! piały mi wdzięczniéj twe szumiące lasy,<br />
+Niż słowiki Bajdaru, <a name="nXIV_1" id="nXIV_1" href="#noteXIV_1">Salhiry dziewice;</a><br />
+I weselszy deptałem twoje trzęsawice,<br />
+Niż rubinowe morwy, złote ananasy.<br />
+</p>
+
+<p>
+Tak daleki! tak różna wabi mię ponęta;<br />
+Dlaczegoż roztargniony wzdycham bezustanku,<br />
+Do téj którą kochałem w dni moich poranku?<br />
+</p>
+
+<p>
+Ona w lubéj dziedzinie, która mi odjęta,<br />
+Gdzie jéj wszystko o wiernym powiada kochanku;<br />
+Depcąc świéże me ślady czyż o mnie pamięta?<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_43" id="Page_43">[43]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymXV" id="KrymXV"></a>XV.</h2>
+
+<h2><a name="DROGA_NAD_PRZEPASCIA" id="DROGA_NAD_PRZEPASCIA"></a>DROGA NAD PRZEPAŚCIĄ W <a name="nXV_1" id="nXV_1" href="#noteXV_1">CZUFUT-KALE</a>.</h2>
+
+<h3>MIRZA I PIELGRZYM.</h3>
+
+<p><span class="smcap">Mirza.</span></p>
+
+<p>
+Zmów paciérz, opuść wodze, odwróć nabok lica,<br />
+<a name="nXV_2" id="nXV_2" href="#noteXV_2">Tu jeździec końskim nogom swój rozum powierza;</a><br />
+Dzielny koń! patrz jak staje, głąb okiem rozmierza,<br />
+Uklęka, brzeg wiszaru kopytem pochwyca,<br />
+</p>
+
+<p>
+I zawisnął&mdash;tam nie patrz, tam spadła źrenica,<br />
+Jak w studni Al-Kairu, o dno nie uderza.<br />
+I ręką tam nie wskazuj, nie masz u rąk pierza;<br />
+I myśli tam nie puszczaj, bo myśl jak kotwica,<br />
+</p>
+
+<p>
+Z łodzi drobnéj ciśniona w nieźmierność głębiny,<br />
+Piorunem spadnie, morza do dna nie przewierci,<br />
+I łodź z sobą przechyli w otchłanie chaosu.<br />
+</p>
+
+<p><span class="smcap">Pielgrzym</span></p>
+
+<p>
+Mirzo, a ja spójrzałem! przez świata szczeliny<br />
+Tam widziałem&mdash;com widział, opowiém&mdash;po śmierci,<br />
+Bo w żyjących języku nie ma na to głosu.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_44" id="Page_44">[44]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymXVI" id="KrymXVI"></a>XVI.</h2>
+
+<h2><a name="GORA_KIKINEIS" id="GORA_KIKINEIS"></a>GÓRA KIKINEIS.</h2>
+
+<p><span class="smcap">Mirza.</span></p>
+
+<p>
+Spójrzyj w przepaść&mdash;niebiosa leżące na dole,<br />
+To jest morze;&mdash;śród fali zda się że <a name="nXVI_1" id="nXVI_1" href="#noteXVI_1">ptak-góra</a>,<br />
+Piorunem zastrzelony, swe masztowe pióra<br />
+Roztoczył kręgiem szérszym niż tęczy półkole,<br />
+</p>
+
+<p>
+I wyspą śniegu nakrył błękitne wód pole.<br />
+Ta wyspa żeglująca w otchłani&mdash;<a name="nXVI_2" id="nXVI_2" href="#noteXVI_2">to chmura!</a><br />
+Z jéj piersi na pół świata spada noc ponura;<br />
+Czy widzisz płomienistą wstążkę na jéj czole?<br />
+</p>
+
+<p>
+To jest piorun!&mdash;lecz stójmy, otchłanie pod nogą,<br />
+Musim wąwoz przesadzić w całym konia pędzie;<br />
+Ja skaczę, ty z gotowym biczem i ostrogą,<br />
+</p>
+
+<p>
+Gdy zniknę z oczu, patrzaj w owe skał krawędzie:<br />
+Jeśli tam pióro błyśnie, to mój kołpak będzie;<br />
+Jeśli nie, już ludziom nie jechać tą drogą.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_45" id="Page_45">[45]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymXVII" id="KrymXVII"></a>XVII.</h2>
+
+<h2><a name="RUINY_ZAMKU_W_BALAKLAWIE" id="RUINY_ZAMKU_W_BALAKLAWIE" href="#noteXVII_1">RUINY ZAMKU W BAŁAKŁAWIE.</a></h2>
+
+<p>
+Te zamki połamane zwaliska bez ładu,<br />
+Zdobiły cię i strzegły o niewdzięczny Krymie!<br />
+Dzisiaj stérczą na górach jak czaszki olbrzymie,<br />
+W nich gad mieszka lub człowiek podlejszy od gadu.<br />
+</p>
+
+<p>
+Szczeblujmy na wieżycę, szukam herbów śladu;<br />
+Jest i napis, tu może bohatera imię,<br />
+Co było wojsk postrachem, w zapomnieniu drzymie,<br />
+Obwinione jak robak liściem winogradu.<br />
+</p>
+
+<p>
+Tu Grek dłutował w murach Ateńskie ozdoby,<br />
+Stąd Italczyk Mongołom narzucał żelaza,<br />
+I Mekański przybylec nucił pieśń namaza.<br />
+</p>
+
+<p>
+Dziś sępy czarném skrzydłem oblatują groby,<br />
+Jak w mieście, które całkiem wybije zaraza,<br />
+Wiecznie z baszt powiewają chorągwie żałoby.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 65%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_46" id="Page_46">[46]</a></span></p>
+<h2><a name="KrymXVIII" id="KrymXVIII"></a>XVIII.</h2>
+
+<h2><a name="AJUDAH" id="AJUDAH"></a>AJUDAH.</h2>
+
+<p>
+Lubię poglądać wsparty na Judahu skale,<br />
+Jak śpienione bałwany, to w czarne szeregi<br />
+Ścisnąwszy się buchają, to jak srébrne śniegi<br />
+W milionowych tęczach kołują wspaniale.<br />
+</p>
+
+<p>
+Trącą się o mieliznę, rozbiją na fale,<br />
+Jak wojsko wielorybów zalegając brzegi,<br />
+Zdobędą ląd w tryumfie, i napowrót zbiegi,<br />
+Miecą za sobą muszle, perły i korale.<br />
+</p>
+
+<p>
+Podobnie na twe serce, o poeto młody!<br />
+Namiętność często groźne wzburza niepogody,<br />
+Lecz gdy podniesiesz bardon, ona bez twéj szkody<br />
+</p>
+
+<p>
+Ucieka w zapomnienia pogrążyć się toni,<br />
+I nieśmiertelne pieśni za sobą uroni,<br />
+S których wieki uplotą ozdobę twych skroni.<br />
+</p>
+
+<hr style="width: 75%;" />
+<p><span class="pagenum"><a name="Page_47" id="Page_47">[47]</a></span></p>
+<h2><a name="OBJASIENIA" id="OBJASIENIA"></a>OBJASIENIA DO SONETOW KRYMSKICH.</h2>
+
+<p><span class="notenum">I.</span> <a name="noteI_1" id="noteI_1" href="#nI_1">„Ostrowy burzanu.”</a> Na Ukrainie
+i Pobereżu nazywają burzanami
+wielkie krzaki ziela, które w czasie lata
+kwiatem okryte nadają przyjemną rozmaitość
+płaszczyznom.</p>
+
+<p><span class="notenum">V.</span> <a name="noteV_1" id="noteV_1" href="#nV_1">„Diwy”</a> Diwy, podług starożytnéj
+mitologii Persów, złośliwe geniusze, które
+niegdyś panowały na ziemi, potem
+wygnane przez aniołów, mieszkają teraz
+na końcu świata za górą Kaf.</p>
+
+<p><a name="noteV_2" id="noteV_2" href="#nV_2">„Na szczycie jaka łuna.”</a> Wierzchołki
+Czatyrdahu po zachodnie słońca,
+skutkiem odbijających się promieni przez
+czas jakiś zdają się być w ogniu.</p>
+
+<p><a name="noteV_3" id="noteV_3" href="#nV_3">„Chylat.”</a> Suknia honorowa, którą
+Sułtan obdarza wielkich urzędników
+państwa.</p>
+
+<p><a name="noteV_4" id="noteV_4" href="#nV_4">„Czatyrdah.”</a> Najwyższy w paśmie
+gór Krymskich na brzegu południowym;
+daje się widzieć zdaleka, niemal
+na 200 werst, z różnych strón,
+w postaci olbrzymiéj chmury sinawego
+koloru.</p>
+
+<p><span class="notenum">VI.</span> <a name="noteVI_4" id="noteVI_4" href="#BAKCZYSARAY">„Bakczysaraj.”</a> W dolinie otocznéj
+ze wszech strón górami leży miasto
+Bakczysaraj, niegdyś stolica Girajow,
+Hanów Krymskich.</p>
+
+<p><a name="noteVI_2" id="noteVI_2" href="#nVI_2">„Bakczysaraj głoskami.”</a> „Teyze godziny
+wyszły palce ręki człowieczey,
+które pisały przeciwko świcznikowi
+na ścienie pałacu Królewskiego, a
+Król (Balsazar) widział część ręki,
+która pisała” Proroctwo Danielowe.
+V 5, 25, 26, 27, 28.</p>
+
+<p><span class="notenum">VII.</span> <a name="noteVII_1" id="noteVII_1" href="#nVII_1">„Rozchodzą się z Dżamidów.”</a>
+Mesdzid lub Dżiami, sąto zwyczajne
+meczety. Zewnątrz po rogach świątyni
+wznoszą się cienkie wystrzelone w niebo
+wieżyczki, które minaretami, menaré,
+zowią; są one w połowie swéj
+wysokości otoczone galeryą, szurfé,
+z której miuezzinowie, czyli oznajmiciele,
+zwołują lud na modlitwę.
+To zwoływanie wyśpiewane
+z galeryi zowie się izanem. Pięć razy
+na dzień, w oznaczonych godzinach
+daje się słyszéć izan ze wszystkich
+minaretów, a czysty i donośny głos
+miuezzinów przyjemnie rozlega się w
+powietrzokręgu miast muzułmańskich,
+w których, s powodu nieużywania kołowych
+pojazdów, szczególniejsza cichość
+panuje. (Sękowski, Collectanea. T. I.
+k. 66.)</p>
+
+<p><a name="noteVII_2" id="noteVII_2" href="#nVII_2">„W dywanie Eblisa.”</a> Eblis albo
+Iblis lub Garazel, jest to Lucyper u
+Mohametanów.</p>
+
+<p><a name="noteVII_3" id="noteVII_3" href="#nVII_3">„Pędem Farysa,”</a> Farys, rycerz u
+Arabów Beduinów.</p>
+
+<p><span class="notenum">VIII.</span> <a name="noteVIII_1" id="noteVIII_1" href="#GROB_POTOCKIEJ">„Grób Potockiéj.”</a> Niedaleko pałacu
+Hanów wznosi się mogiła w guście
+wschodnim zbubowana z okrągłą
+kopułą. Jest powieść między pospólstwem
+w Krymie, że ten pomnik wystawiony
+był przez Kerim Giraja dla
+niewolnicy, którą nadzwyczajnie kochał.
+Niewolnica miała być Polka, z
+domu Potockich. Autor uczenie i pięknie
+napisanéj podróży po Krymie,
+Murawjew-Apostoł, utrzymuje że powieść
+ta jest bez zasady, i że grobowiec
+kryje zwłoki jakiejś Gruzinki. Nie
+wiémy na czem opiéra swoje mniemanie;
+bo zarzut iż Tatarowie w połowie
+ośmnastego wieku tak łatwo niewolnic
+z domu Potockich uprowadzać
+nie mogli, nie iest dostateczny. Wiadome
+są ostatnie zaburzenia kozackie na
+Ukrainie, skąd nie mało ludu uprowadzono
+i przedano sąsiednim Tatarom. W Polszcze
+liczne są familije szlacheckie
+imienia Potockich; i wspomniona branka
+nie koniecznie mogła należeć do znakomitego
+domu dziedziców Humania,
+który najazdom Tatarskim lub rozruchom
+kozackim mniej był dostępnym.
+S powieści gminnéj o grobowcu Bakczysarajskim
+poeta Rossyjski Alexander
+Puszkin z właściwym mu talentem napisał
+powieść: „Fontanna Bakczysarajska”</p>
+
+<p><span class="notenum">IX.</span> <a name="noteIX_1" id="noteIX_1" href="#MOGILY_HAREMU">„Mogiły Haremu.”</a> W roskosznym
+ogrodzie, wśród wysmukłych topoli i
+<span class="pagenum"><a name="Page_48" id="Page_48">[48]</a></span>
+drzew morwowych stoją grobowce z białego
+marmuru Hanów i Sułtanów, ich
+żon i krewnych; w pobliskich dwóch
+budowach leżą truny zwalone bez ładu;
+były one niegdyś bogato wybite, dziś
+stérczą nagie deski i szmaty całunu.</p>
+
+<p><a name="noteIX_2" id="noteIX_2" href="#nIX_2">„Nad niemi turban zimny.”</a> Muzułmanie
+nad grobami mężczyzn i niewiast
+stawią kamienne zawoje innego
+dla obu płci kształtu.</p>
+
+<p><a name="noteIX_3" id="noteIX_3" href="#nIX_3">„Dłonią Gaura wyryte imiona.”</a>
+Gaur znaczy „niewierny.” Tak Muzułmanie
+nazywają chrześcijan.</p>
+
+<p><span class="notenum">X.</span> <a name="noteX_1" id="noteX_1" href="#BAJDARY">„Bajdary.”</a> Piękna dolina, przez którą
+zwykle wjeżdza się na brzeg południowy
+Krymu.</p>
+
+<p><span class="notenum">XI.</span> <a name="noteXI_1" id="noteXI_1" href="#ALUSZTA_W_DZIEN">„Ałuszta.”</a> Jedno z miejsc najroskoszniejszych
+Krymu; tam już wiatry
+północne nigdy nie dochodzą, i podróżny
+w listopadzie szuka częstokroć
+chłodu pod cieniem ogromnych
+orzechów włoskich jeszcze zielonych.</p>
+
+<p><a name="noteXI_2" id="noteXI_2" href="#nXI_2">„Rannym szumi namazem niwa”</a>
+Namaz, modlitwa Muzułmańska,
+którą odprawiają siedząc i bijąc pokłony.</p>
+
+<p><a name="noteXI_3" id="noteXI_3" href="#nXI_3">„Jak z różańca Kalifów.”</a> Muzułmanie
+używają wczasie modłów różańca,
+który u znakomitych osób
+s kosztownych bywa kamieni.</p>
+
+<p><a name="noteXI_4" id="noteXI_4" href="#nXI_4">„Rubin i granaty.”</a> Granatowe i
+morwowe drzewa, czerwieniejące się
+roskosznym owocem, są pospolite na
+całym brzegu południowym Krymu.</p>
+
+<p><span class="notenum">XIII.</span> <a name="noteXIII_1" id="noteXIII_1" href="#nXIII_1">„Padyszah.”</a> tytuł Sułtana Tureckiego.</p>
+
+<p><a name="noteXIII_2" id="noteXIII_2" href="#nXIII_2">„Gabryel.”</a> Zostawiam imię Gabryela,
+jako powszechniéj znajome; ale właściwym
+strażnikiem niebios podług mitologii
+wschodniéj jest Rameh (konstellacya
+arcturus), jedna z dwóch wielkich
+gwiazd zwanych es semekein.</p>
+
+<p><span class="notenum">XIV.</span> <a name="noteXIV_1" id="noteXIV_1" href="#nXIV_1">„Salhiry Dziewice.”</a> Salhir, rzeka
+w Krymie, wypływa s podnóża Czatyrdahu.</p>
+
+<p><span class="notenum">XV.</span> <a name="noteXV_1" id="noteXV_1" href="#nXV_1">„Czufut-Kale.”</a> Miasteczko na wyniosłéj
+skale; domy na brzegu stojące
+mają podobieństwo do gniazd jaskółczych;
+ściészka wiodąca na górę jest
+przykra i nad przepaścią wisząca. W
+samém mieście ściany domów łączą się
+prawie ze zrębem skały; spójrzawszy
+przez okno, wzrok gubi się w głębi
+niezmiernéj.</p>
+
+<p><a name="noteXV_2" id="noteXV_2" href="#nXV_2">„Tu jeździec końskim nogom
+swój rozum powierza.”</a> Koń
+Krymski w trudnych i niebespiecznych
+przeprawach zdaje się posiadać szczególniejszy
+instynkt ostrożności i pewności.
+Nim krok postawi, trzymając na
+powietrzu nogę, szuka kamienia i probuje
+czy bespiecznie stąpić i ostać się
+może.</p>
+
+<p><span class="notenum">XVI.</span> <a name="noteXVI_1" id="noteXVI_1" href="#nXVI_1">„Ptak-Góra.”</a> Znajomy s Tysiąca
+nocy. Jest to sławny w mitologii perskéj,
+powielekroć od poetów wschodnich
+opisywany ptak Simurg. „Wielki
+on, (powiada Firdussi w Szah nameh)
+jak góra, a mocny jak twierdza, słonia
+unosi w szponach swoich,” i daléj:
+„ujrzawszy rycerzy (Simurg) zerwał
+się jak chmura ze skały, na któréj
+mieszka, i ciągnął przez powietrze jak
+huragan, rzucając cień na wojska jeźdzców”
+Obacz Hammera. Geschichte
+Riedek&uuml;nste Persiens. Wien 1818. p. 65.</p>
+
+<p><a name="noteXVI_2" id="noteXVI_2" href="#nXVI_2">„To chmura.”</a> Z wierzchołka gór
+wyniesionych nad krainę obłoków, jeżeli
+spójrzymy na chmury płynące po
+nad morzem, zdaje się że leżą na wodzie
+w kształcie wielkich wysp białych.
+Ciekawy ten fenomen oglądałem s
+Czatyrdahu.</p>
+
+<p><span class="notenum">XVII.</span> <a name="noteXVII_1" id="noteXVII_1" href="#RUINY_ZAMKU_W_BALAKLAWIE">„Ruiny zamku w Bałakławie.”</a>
+Nad zatoką tego imienia stoją
+gruzy zamku, zbudowanego niegdyś przez Greków przychodniów z Miletu.
+Poźniej Genueńczycy wznieśli na tém
+miejscu twierdzę Cembalo.</p>
+
+
+
+
+
+
+
+
+<pre>
+
+
+
+
+
+End of Project Gutenberg's Sonety Adama Mickiewicza, by Adam Mickiewicz
+
+*** END OF THIS PROJECT GUTENBERG EBOOK SONETY ADAMA MICKIEWICZA ***
+
+***** This file should be named 27081-h.htm or 27081-h.zip *****
+This and all associated files of various formats will be found in:
+ https://www.gutenberg.org/2/7/0/8/27081/
+
+Produced by Jimmy O'Regan (This file was produced from
+images generously made available by CBN Polona
+http://www.polona.pl)
+
+
+Updated editions will replace the previous one--the old editions
+will be renamed.
+
+Creating the works from public domain print editions means that no
+one owns a United States copyright in these works, so the Foundation
+(and you!) can copy and distribute it in the United States without
+permission and without paying copyright royalties. Special rules,
+set forth in the General Terms of Use part of this license, apply to
+copying and distributing Project Gutenberg-tm electronic works to
+protect the PROJECT GUTENBERG-tm concept and trademark. Project
+Gutenberg is a registered trademark, and may not be used if you
+charge for the eBooks, unless you receive specific permission. If you
+do not charge anything for copies of this eBook, complying with the
+rules is very easy. You may use this eBook for nearly any purpose
+such as creation of derivative works, reports, performances and
+research. They may be modified and printed and given away--you may do
+practically ANYTHING with public domain eBooks. Redistribution is
+subject to the trademark license, especially commercial
+redistribution.
+
+
+
+*** START: FULL LICENSE ***
+
+THE FULL PROJECT GUTENBERG LICENSE
+PLEASE READ THIS BEFORE YOU DISTRIBUTE OR USE THIS WORK
+
+To protect the Project Gutenberg-tm mission of promoting the free
+distribution of electronic works, by using or distributing this work
+(or any other work associated in any way with the phrase "Project
+Gutenberg"), you agree to comply with all the terms of the Full Project
+Gutenberg-tm License (available with this file or online at
+https://gutenberg.org/license).
+
+
+Section 1. General Terms of Use and Redistributing Project Gutenberg-tm
+electronic works
+
+1.A. By reading or using any part of this Project Gutenberg-tm
+electronic work, you indicate that you have read, understand, agree to
+and accept all the terms of this license and intellectual property
+(trademark/copyright) agreement. If you do not agree to abide by all
+the terms of this agreement, you must cease using and return or destroy
+all copies of Project Gutenberg-tm electronic works in your possession.
+If you paid a fee for obtaining a copy of or access to a Project
+Gutenberg-tm electronic work and you do not agree to be bound by the
+terms of this agreement, you may obtain a refund from the person or
+entity to whom you paid the fee as set forth in paragraph 1.E.8.
+
+1.B. "Project Gutenberg" is a registered trademark. It may only be
+used on or associated in any way with an electronic work by people who
+agree to be bound by the terms of this agreement. There are a few
+things that you can do with most Project Gutenberg-tm electronic works
+even without complying with the full terms of this agreement. See
+paragraph 1.C below. There are a lot of things you can do with Project
+Gutenberg-tm electronic works if you follow the terms of this agreement
+and help preserve free future access to Project Gutenberg-tm electronic
+works. See paragraph 1.E below.
+
+1.C. The Project Gutenberg Literary Archive Foundation ("the Foundation"
+or PGLAF), owns a compilation copyright in the collection of Project
+Gutenberg-tm electronic works. Nearly all the individual works in the
+collection are in the public domain in the United States. If an
+individual work is in the public domain in the United States and you are
+located in the United States, we do not claim a right to prevent you from
+copying, distributing, performing, displaying or creating derivative
+works based on the work as long as all references to Project Gutenberg
+are removed. Of course, we hope that you will support the Project
+Gutenberg-tm mission of promoting free access to electronic works by
+freely sharing Project Gutenberg-tm works in compliance with the terms of
+this agreement for keeping the Project Gutenberg-tm name associated with
+the work. You can easily comply with the terms of this agreement by
+keeping this work in the same format with its attached full Project
+Gutenberg-tm License when you share it without charge with others.
+
+1.D. The copyright laws of the place where you are located also govern
+what you can do with this work. Copyright laws in most countries are in
+a constant state of change. If you are outside the United States, check
+the laws of your country in addition to the terms of this agreement
+before downloading, copying, displaying, performing, distributing or
+creating derivative works based on this work or any other Project
+Gutenberg-tm work. The Foundation makes no representations concerning
+the copyright status of any work in any country outside the United
+States.
+
+1.E. Unless you have removed all references to Project Gutenberg:
+
+1.E.1. The following sentence, with active links to, or other immediate
+access to, the full Project Gutenberg-tm License must appear prominently
+whenever any copy of a Project Gutenberg-tm work (any work on which the
+phrase "Project Gutenberg" appears, or with which the phrase "Project
+Gutenberg" is associated) is accessed, displayed, performed, viewed,
+copied or distributed:
+
+This eBook is for the use of anyone anywhere at no cost and with
+almost no restrictions whatsoever. You may copy it, give it away or
+re-use it under the terms of the Project Gutenberg License included
+with this eBook or online at www.gutenberg.org
+
+1.E.2. If an individual Project Gutenberg-tm electronic work is derived
+from the public domain (does not contain a notice indicating that it is
+posted with permission of the copyright holder), the work can be copied
+and distributed to anyone in the United States without paying any fees
+or charges. If you are redistributing or providing access to a work
+with the phrase "Project Gutenberg" associated with or appearing on the
+work, you must comply either with the requirements of paragraphs 1.E.1
+through 1.E.7 or obtain permission for the use of the work and the
+Project Gutenberg-tm trademark as set forth in paragraphs 1.E.8 or
+1.E.9.
+
+1.E.3. If an individual Project Gutenberg-tm electronic work is posted
+with the permission of the copyright holder, your use and distribution
+must comply with both paragraphs 1.E.1 through 1.E.7 and any additional
+terms imposed by the copyright holder. Additional terms will be linked
+to the Project Gutenberg-tm License for all works posted with the
+permission of the copyright holder found at the beginning of this work.
+
+1.E.4. Do not unlink or detach or remove the full Project Gutenberg-tm
+License terms from this work, or any files containing a part of this
+work or any other work associated with Project Gutenberg-tm.
+
+1.E.5. Do not copy, display, perform, distribute or redistribute this
+electronic work, or any part of this electronic work, without
+prominently displaying the sentence set forth in paragraph 1.E.1 with
+active links or immediate access to the full terms of the Project
+Gutenberg-tm License.
+
+1.E.6. You may convert to and distribute this work in any binary,
+compressed, marked up, nonproprietary or proprietary form, including any
+word processing or hypertext form. However, if you provide access to or
+distribute copies of a Project Gutenberg-tm work in a format other than
+"Plain Vanilla ASCII" or other format used in the official version
+posted on the official Project Gutenberg-tm web site (www.gutenberg.org),
+you must, at no additional cost, fee or expense to the user, provide a
+copy, a means of exporting a copy, or a means of obtaining a copy upon
+request, of the work in its original "Plain Vanilla ASCII" or other
+form. Any alternate format must include the full Project Gutenberg-tm
+License as specified in paragraph 1.E.1.
+
+1.E.7. Do not charge a fee for access to, viewing, displaying,
+performing, copying or distributing any Project Gutenberg-tm works
+unless you comply with paragraph 1.E.8 or 1.E.9.
+
+1.E.8. You may charge a reasonable fee for copies of or providing
+access to or distributing Project Gutenberg-tm electronic works provided
+that
+
+- You pay a royalty fee of 20% of the gross profits you derive from
+ the use of Project Gutenberg-tm works calculated using the method
+ you already use to calculate your applicable taxes. The fee is
+ owed to the owner of the Project Gutenberg-tm trademark, but he
+ has agreed to donate royalties under this paragraph to the
+ Project Gutenberg Literary Archive Foundation. Royalty payments
+ must be paid within 60 days following each date on which you
+ prepare (or are legally required to prepare) your periodic tax
+ returns. Royalty payments should be clearly marked as such and
+ sent to the Project Gutenberg Literary Archive Foundation at the
+ address specified in Section 4, "Information about donations to
+ the Project Gutenberg Literary Archive Foundation."
+
+- You provide a full refund of any money paid by a user who notifies
+ you in writing (or by e-mail) within 30 days of receipt that s/he
+ does not agree to the terms of the full Project Gutenberg-tm
+ License. You must require such a user to return or
+ destroy all copies of the works possessed in a physical medium
+ and discontinue all use of and all access to other copies of
+ Project Gutenberg-tm works.
+
+- You provide, in accordance with paragraph 1.F.3, a full refund of any
+ money paid for a work or a replacement copy, if a defect in the
+ electronic work is discovered and reported to you within 90 days
+ of receipt of the work.
+
+- You comply with all other terms of this agreement for free
+ distribution of Project Gutenberg-tm works.
+
+1.E.9. If you wish to charge a fee or distribute a Project Gutenberg-tm
+electronic work or group of works on different terms than are set
+forth in this agreement, you must obtain permission in writing from
+both the Project Gutenberg Literary Archive Foundation and Michael
+Hart, the owner of the Project Gutenberg-tm trademark. Contact the
+Foundation as set forth in Section 3 below.
+
+1.F.
+
+1.F.1. Project Gutenberg volunteers and employees expend considerable
+effort to identify, do copyright research on, transcribe and proofread
+public domain works in creating the Project Gutenberg-tm
+collection. Despite these efforts, Project Gutenberg-tm electronic
+works, and the medium on which they may be stored, may contain
+"Defects," such as, but not limited to, incomplete, inaccurate or
+corrupt data, transcription errors, a copyright or other intellectual
+property infringement, a defective or damaged disk or other medium, a
+computer virus, or computer codes that damage or cannot be read by
+your equipment.
+
+1.F.2. LIMITED WARRANTY, DISCLAIMER OF DAMAGES - Except for the "Right
+of Replacement or Refund" described in paragraph 1.F.3, the Project
+Gutenberg Literary Archive Foundation, the owner of the Project
+Gutenberg-tm trademark, and any other party distributing a Project
+Gutenberg-tm electronic work under this agreement, disclaim all
+liability to you for damages, costs and expenses, including legal
+fees. YOU AGREE THAT YOU HAVE NO REMEDIES FOR NEGLIGENCE, STRICT
+LIABILITY, BREACH OF WARRANTY OR BREACH OF CONTRACT EXCEPT THOSE
+PROVIDED IN PARAGRAPH F3. YOU AGREE THAT THE FOUNDATION, THE
+TRADEMARK OWNER, AND ANY DISTRIBUTOR UNDER THIS AGREEMENT WILL NOT BE
+LIABLE TO YOU FOR ACTUAL, DIRECT, INDIRECT, CONSEQUENTIAL, PUNITIVE OR
+INCIDENTAL DAMAGES EVEN IF YOU GIVE NOTICE OF THE POSSIBILITY OF SUCH
+DAMAGE.
+
+1.F.3. LIMITED RIGHT OF REPLACEMENT OR REFUND - If you discover a
+defect in this electronic work within 90 days of receiving it, you can
+receive a refund of the money (if any) you paid for it by sending a
+written explanation to the person you received the work from. If you
+received the work on a physical medium, you must return the medium with
+your written explanation. The person or entity that provided you with
+the defective work may elect to provide a replacement copy in lieu of a
+refund. If you received the work electronically, the person or entity
+providing it to you may choose to give you a second opportunity to
+receive the work electronically in lieu of a refund. If the second copy
+is also defective, you may demand a refund in writing without further
+opportunities to fix the problem.
+
+1.F.4. Except for the limited right of replacement or refund set forth
+in paragraph 1.F.3, this work is provided to you 'AS-IS' WITH NO OTHER
+WARRANTIES OF ANY KIND, EXPRESS OR IMPLIED, INCLUDING BUT NOT LIMITED TO
+WARRANTIES OF MERCHANTIBILITY OR FITNESS FOR ANY PURPOSE.
+
+1.F.5. Some states do not allow disclaimers of certain implied
+warranties or the exclusion or limitation of certain types of damages.
+If any disclaimer or limitation set forth in this agreement violates the
+law of the state applicable to this agreement, the agreement shall be
+interpreted to make the maximum disclaimer or limitation permitted by
+the applicable state law. The invalidity or unenforceability of any
+provision of this agreement shall not void the remaining provisions.
+
+1.F.6. INDEMNITY - You agree to indemnify and hold the Foundation, the
+trademark owner, any agent or employee of the Foundation, anyone
+providing copies of Project Gutenberg-tm electronic works in accordance
+with this agreement, and any volunteers associated with the production,
+promotion and distribution of Project Gutenberg-tm electronic works,
+harmless from all liability, costs and expenses, including legal fees,
+that arise directly or indirectly from any of the following which you do
+or cause to occur: (a) distribution of this or any Project Gutenberg-tm
+work, (b) alteration, modification, or additions or deletions to any
+Project Gutenberg-tm work, and (c) any Defect you cause.
+
+
+Section 2. Information about the Mission of Project Gutenberg-tm
+
+Project Gutenberg-tm is synonymous with the free distribution of
+electronic works in formats readable by the widest variety of computers
+including obsolete, old, middle-aged and new computers. It exists
+because of the efforts of hundreds of volunteers and donations from
+people in all walks of life.
+
+Volunteers and financial support to provide volunteers with the
+assistance they need, is critical to reaching Project Gutenberg-tm's
+goals and ensuring that the Project Gutenberg-tm collection will
+remain freely available for generations to come. In 2001, the Project
+Gutenberg Literary Archive Foundation was created to provide a secure
+and permanent future for Project Gutenberg-tm and future generations.
+To learn more about the Project Gutenberg Literary Archive Foundation
+and how your efforts and donations can help, see Sections 3 and 4
+and the Foundation web page at https://www.pglaf.org.
+
+
+Section 3. Information about the Project Gutenberg Literary Archive
+Foundation
+
+The Project Gutenberg Literary Archive Foundation is a non profit
+501(c)(3) educational corporation organized under the laws of the
+state of Mississippi and granted tax exempt status by the Internal
+Revenue Service. The Foundation's EIN or federal tax identification
+number is 64-6221541. Its 501(c)(3) letter is posted at
+https://pglaf.org/fundraising. Contributions to the Project Gutenberg
+Literary Archive Foundation are tax deductible to the full extent
+permitted by U.S. federal laws and your state's laws.
+
+The Foundation's principal office is located at 4557 Melan Dr. S.
+Fairbanks, AK, 99712., but its volunteers and employees are scattered
+throughout numerous locations. Its business office is located at
+809 North 1500 West, Salt Lake City, UT 84116, (801) 596-1887, email
+business@pglaf.org. Email contact links and up to date contact
+information can be found at the Foundation's web site and official
+page at https://pglaf.org
+
+For additional contact information:
+ Dr. Gregory B. Newby
+ Chief Executive and Director
+ gbnewby@pglaf.org
+
+
+Section 4. Information about Donations to the Project Gutenberg
+Literary Archive Foundation
+
+Project Gutenberg-tm depends upon and cannot survive without wide
+spread public support and donations to carry out its mission of
+increasing the number of public domain and licensed works that can be
+freely distributed in machine readable form accessible by the widest
+array of equipment including outdated equipment. Many small donations
+($1 to $5,000) are particularly important to maintaining tax exempt
+status with the IRS.
+
+The Foundation is committed to complying with the laws regulating
+charities and charitable donations in all 50 states of the United
+States. Compliance requirements are not uniform and it takes a
+considerable effort, much paperwork and many fees to meet and keep up
+with these requirements. We do not solicit donations in locations
+where we have not received written confirmation of compliance. To
+SEND DONATIONS or determine the status of compliance for any
+particular state visit https://pglaf.org
+
+While we cannot and do not solicit contributions from states where we
+have not met the solicitation requirements, we know of no prohibition
+against accepting unsolicited donations from donors in such states who
+approach us with offers to donate.
+
+International donations are gratefully accepted, but we cannot make
+any statements concerning tax treatment of donations received from
+outside the United States. U.S. laws alone swamp our small staff.
+
+Please check the Project Gutenberg Web pages for current donation
+methods and addresses. Donations are accepted in a number of other
+ways including including checks, online payments and credit card
+donations. To donate, please visit: https://pglaf.org/donate
+
+
+Section 5. General Information About Project Gutenberg-tm electronic
+works.
+
+Professor Michael S. Hart was the originator of the Project Gutenberg-tm
+concept of a library of electronic works that could be freely shared
+with anyone. For thirty years, he produced and distributed Project
+Gutenberg-tm eBooks with only a loose network of volunteer support.
+
+
+Project Gutenberg-tm eBooks are often created from several printed
+editions, all of which are confirmed as Public Domain in the U.S.
+unless a copyright notice is included. Thus, we do not necessarily
+keep eBooks in compliance with any particular paper edition.
+
+
+Most people start at our Web site which has the main PG search facility:
+
+ https://www.gutenberg.org
+
+This Web site includes information about Project Gutenberg-tm,
+including how to make donations to the Project Gutenberg Literary
+Archive Foundation, how to help produce our new eBooks, and how to
+subscribe to our email newsletter to hear about new eBooks.
+
+
+</pre>
+
+</body>
+</html>
diff --git a/LICENSE.txt b/LICENSE.txt
new file mode 100644
index 0000000..6312041
--- /dev/null
+++ b/LICENSE.txt
@@ -0,0 +1,11 @@
+This eBook, including all associated images, markup, improvements,
+metadata, and any other content or labor, has been confirmed to be
+in the PUBLIC DOMAIN IN THE UNITED STATES.
+
+Procedures for determining public domain status are described in
+the "Copyright How-To" at https://www.gutenberg.org.
+
+No investigation has been made concerning possible copyrights in
+jurisdictions other than the United States. Anyone seeking to utilize
+this eBook outside of the United States should confirm copyright
+status under the laws that apply to them.
diff --git a/README.md b/README.md
new file mode 100644
index 0000000..2cb1577
--- /dev/null
+++ b/README.md
@@ -0,0 +1,2 @@
+Project Gutenberg (https://www.gutenberg.org) public repository for
+eBook #27081 (https://www.gutenberg.org/ebooks/27081)